2024

„B Ł Y S K A W I C A”

kronika KOŁA SEP nr 28 ZIEMI NYSKIEJ

= 2024 =

Rok nie do końca przewidywalnych zmian w gospodarce i polityce.

Sądzę, że zmiany nie wprowadzą turbulencji w funkcjonowaniu stowarzyszenia, a w mojej „małej ojczyźnie”:

„Zarząd z pomysłem, aktywni członkowie to… klimatyczne Koło SEP”

do którego miło się przytulić.

27 styczeń 2024

FORTECZNA ZABAWA KARNAWAŁOWA

Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej

 „ FORT II  Twierdzy Nysa

 „w programie|”:

  • spacer po zakamarkach  „Fortu Prusy”;
  • pokaz imitacji wysadzenia korytarza kontrminowego;
  • występ grupy fireshow „PaRaDoX”;
  • nocne zwiedzanie „Fortu II”;
  • zabawa w kazamatach fortu.

Nysa prawie od zawsze fortyfikacjami stała, poczynając od XIII‑wiecznych fortyfikacji drewniano‑ziemnych, a kończąc na murowanych. Na początku XIX wieku Nysa była jedną z najlepszych fortec w Europie, o czym przekonały się wojska napoleońskie w 1807 roku, które przez 114 dni oblegały miasto.

Dziś Twierdza Nysa to jeden z najlepiej zachowanych na Śląsku systemów fortyfikacyjnych (obok twierdz w Kłodzku i Srebrnej Górze).

Fort II, zwany także Fortem Regulickim, zbudowany w latach 1865–1866 jako umocnienie prowizoryczne, ziemne, przebudowany został w latach 1871–1873 na fort stały, z przeznaczeniem osłony linii kolejowej.

Posiada typowy zarys (podobny do Fortu I) – czworobocznej lunety z wklęsłą ścianą szyjową. Otaczają go cztery kaponiery chroniące suchą fosę. Jest to fort jednowałowy, z trawersami i schronami na wałach dla piechoty i artylerii.

Pod wałami znajdują się pomieszczenia koszarowo‑gospodarcze oraz cztery chodniki przeciwminowe i dwa symetrycznie usytuowane magazyny prochowe. W konstrukcji sklepień i murów użyto cegły, kamienia, a czasem betonu. Wały fortu obłożone są darnią. Brama wjazdowa dostępna jest przez nasyp (dawniej most) nad fosą.

Dość to wszystko skomplikowane, ale o szczegółach może będzie okazja porozmawiać w „SEP‑owskich pogaduchach” (dla chętnych szczegółowych wyjaśnień), a jest kilka ciekawostek.

Po zmianie użytkownika (Wojsko Polskie) na nowego właściciela Fort II przechodzi rewitalizację i „otwiera się” dla zwiedzających oraz spragnionych pobytu w starych, owianych duchem historii murach.

Ponadto od kilku lat na przedpolach fortu, jak i w jego murach, corocznie odbywa się historyczna rekonstrukcja bitwy napoleońskiej z 1807 roku w ramach „Dni Twierdzy Nysa” oraz wiele innych atrakcji.

W tym roku członkowie i sympatycy Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej mają okazję zaczerpnąć inspirację z minionych czasów, bawiąc się w kazamatach starej twierdzy.

Wieczór rozpoczynamy od spotkania pod forteczną Wieżą Ciśnień, której dogłębne zwiedzanie odkładamy na inną okazję. Dzisiaj mamy zaproszenie do wnętrza fortu „Prusy”.

W towarzystwie przewodnika spacerujemy po zakamarkach fortu, słuchając po drodze jego objaśnień. Szczególnym zainteresowaniem zwiedzających – ze względu na nietypowe rozwiązania konstrukcyjne – cieszył się magazyn z mieszalnią prochu.

Ciekawą historię fortu kończy pokaz – demonstracja wysadzenia chodnika przeciwminerskiego, który był jednym z elementów aktywnej obrony fortu.

Ogłuszeni nieco wybuchem, przechodzimy do cichszej formy „ognia”, oglądając na majdanie twierdzy pokaz grupy tancerzy ognia, na tle majaczących w mroku zrębów murów obronnych.

Uczestnicy fortecznej zabawy karnawałowej Koła SEP nr 28 Ziemi NyskiejTwierdza Nysa – styczeń 2024

Po występie „teleportacja” (własnymi pojazdami) do Fortu II, gdzie czeka na nas żołnierz ubrany w mundur żołnierza wojsk napoleońskich (Legii Polsko‑Włoskiej), zapraszając na gorący żołnierski gulasz „na rozgrzewkę” przed trudami zwiedzania fortu.

Nocne zwiedzanie fortu (o historii którego było na wstępie opracowania) odbywa się uczęszczanym „turystycznym szlakiem”. Wszak ciemności (tylko świece) i brak znajomości topografii twierdzy (z nami jest przewodnik) odstraszają od zapuszczania się w liczne boczne korytarze. Ponadto narażałoby to na szwank garderobę naszych pań, no i męskie epolety munduru mogłyby nie wytrzymać starcia ze zwężającymi się murami chodników.

Wracamy „do świata i światła”, czyli do kazamatów (części koszarowych) fortu.

Tu czekają już rozstawione koszarowe stoły i ławy, a z boku forteczny „bar i stół szwedzki” zapraszają do żołnierskiej zabawy. Wojskową orkiestrę zastępuje nagłośnienie i zestaw muzyki zaproponowany przez kol. Małgosię Klimas.

Tak to – w unikalnych warunkach i w fortecznej atmosferze – członkowie i sympatycy Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej bawili się w ten karnawałowy wieczór.

Niecodzienności dodawały niepowtarzalne stroje uczestników, inspirowane historią i własną inwencją.

Organizatorami tego udanego „historyczno‑wojskowego” karnawałowego party byli – jak zawsze – kol. Dorota Stecko (prezeska Koła), Wojtek Trzaskowski (sekretarz i nieformalny logistyk Koła) oraz wspomniana wcześniej kol. Małgosia.

Relację fotograficzną wykonał kol. Darek Iżycki.

13 luty 2024

ZEBRANIE

CZŁONKÓW KOŁA SEP nr 28 ZIEMI NYSKIEJ

oraz

TURNIEJ o „PUCHAR PREZESA KOŁA”

ARSENAŁ  Nysa

 „w programie”:

  • podsumowanie działalności Koła za rok 2023;
  • wręczenie legitymacji nowym członkom SEP;
  • propozycje przedsięwzięć do realizacji w 2024 roku;
  • Turniej bowlingowy o „Puchar Prezesa Koła SEP;
  • ostatnia impreza przed postem – „śledzik”.

Jak tradycja, to tradycja… przestrzegajmy jej i spotykajmy się w koleżeńskim gronie na pierwszym „rocznym” zebraniu w tym roku.

Trzeba omówić kierunki, może usłyszeć o ciekawych propozycjach spędzenia czasu lub zapoznać się z nowymi projektami sugerowanymi zarówno przez uczestników zebrania, jak i Zarząd Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej.

Rozpoczynamy zebranie minutą ciszy dla uczczenia pamięci zmarłego ostatnio członka naszego Koła – kolegi Adama Głuszka.

Ja na stronach Kroniki nie będę relacjonował podsumowania działalności za miniony rok. Robię to może trochę z osobistego lenistwa, ale także chcę zmobilizować tych, których ciekawość przyciągnie na stronę internetową Koła (www.sep.nysa.pl).

Tu wszyscy mają możliwość nie tylko wglądu w zrealizowane projekty minionego roku, ale – dzięki zakładce „Kronika” – mogą „odtworzyć” poszczególne wydarzenia z ostatnich 10 lat, bo tyle liczy sobie „Błyskawica” – kronika Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej.

Okazja! Przeżyj to jeszcze raz.

Na stronie można też znaleźć wiele różnych informacji związanych ze stowarzyszeniem czy historią Koła.

Bardziej atrakcyjny był drugi punkt zebrania – uroczyste wręczenie legitymacji SEP nowym członkom Koła. Są to:

  • kol. Kurowski Piotr;
  • kol. Kwaczek Patryk

Witamy pełnoprawnych członków SEP w gościnnych progach naszego Koła – klimatycznego, nyskiego Koła SEP, gdzie są:

aktywni członkowie oraz Zarząd z pomysłem.

Koła z bogatą ofertą dla każdego, chcącego aktywnie uczestniczyć w nyskiej społeczności elektryków.

Potwierdzeniem tego niech będą planowane w tym roku wycieczki i spotkania techniczne. Realizowane będą także stałe punkty promujące relaks na świeżym powietrzu (rajd rowerowy). Kontynuowane będą tradycyjne projekty, jak spotkania wspominkowo‑historyczne czy towarzyskie.

Planowana jest też wycieczka objazdowa po Portugalii. To są „ramy”, a szczegółów dziś nie będę zdradzał – bo o czym pisałbym w „Błyskawicy”?

Tak to Kronika Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej pozostanie nadal źródłem informacji i wspomnień minionego czasu.

Uroczyste wręczenie legitymacji SEP nowym członkom Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej

 Czas jak rzeka…

– cierpliwy… – turniej bowlingowy czeka…

Interesujących się historią zabaw w kręgle odsyłam do „Kroniki” z roku 2014‑11 (jest na stronie internetowej Koła). Tu też rozpoczyna się historia i tradycja Turnieju Bowlingowego o „Puchar Prezesa Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej”.

Po trudach i emocjach turnieju – w niewielkiej cząstce uchwyconej na zdjęciach – czas na ogłoszenie wyników współzawodnictwa i wręczenie pucharów.

Robi to osobiście prezeska Koła, kol. Dorota Stecko, która jest równocześnie organizatorem i prowadzącą spotkanie.

„Puchar Prezesa Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej” zdobywają:

w kategorii Pań:

  1. miejsce kol. Klimas Małgorzata
  2. miejsce kol. Kurowska Violetta
  3. miejsce kol. Drewniak Gabrysia

w kategorii Panów:   

  1. miejsce kol. Sieniawski Marek
  2. miejsce kol. August Marek
  3. miejsce kol. Dźwigała Jerzy
Zdobywcy Pucharów „Prezesa Koła SEP Ziemi Nyskiej”
Uczestnicy Turnieju bowlingowego SEP Ziemi Nyskiej- Nysa- luty 2024

Zwycięzcami turnieju – zarówno w grupie kobiet, jak i mężczyzn – pozostają wcześniejsi bywalcy podium (w różnych konfiguracjach miejsc i różnych składach osobowych), jak i nowi uczestnicy turnieju.

Gratulacje z okazji kolejnych sukcesów.

21 luty 2024

P R E L E K C J A  

„INTELIGENTNE  MIASTO”

 sala konferencyjna ” Tauron Dystrybucja” w Nysie

zagadnienia:

  • wyzwania dla energetyki XXI wieku związane z urbanizacją;
  • inteligentne miasto – koncepcja „Smart city”;
  • przykładowe rozwiązania w polskich miastach;
  • dyskusja

Wygłosiła pani dr Sabina Baraniewicz‑Kotasińska, ekspert ds. nowych technologii i smart city z Instytutu Nauk o Polityce i Administracji Uniwersytetu Opolskiego.

Jednym z często używanych obecnie określeń jest „smart city”. Warto się zapoznać, co oznacza, bo to pojęcie dotyczy w zasadzie każdego z nas.

Smart city, czyli inteligentne miasto, to koncepcja urbanistyczna, która zakłada rozwój obszarów miejskich w oparciu o technologie informatyczne i komunikacyjne. Dzięki wprowadzaniu nowoczesnych rozwiązań cyfrowych przestrzeń miejska powinna stać się przyjazna dla wszystkich użytkowników – czyli technologia na użytek ludzi.

W prelekcji omówiono najistotniejsze możliwości najciekawszych technologii smart city, takich jak:

  • inteligentne sterowanie ruchem w mieście (przykładowo w Nysie funkcjonują inteligentne przejścia dla pieszych, mające na celu ochronę pieszego, który przechodzi przez jezdnię lub znajduje się w pobliżu przejścia, z możliwością włączania ich do już istniejącej infrastruktury miejskiej, np. monitoringu),
  • zmniejszenie kosztów oświetlenia (o około 30%),
  • sterowanie systemami przesyłu energii cieplnej oraz nadzór nad systemem wodno‑kanalizacyjnym, w tym monitoring jakości wody,
  • bank danych o mieście z geolokalizacją,
  • drony dbające o bezpieczeństwo i monitoring stanu powietrza,
  • wykorzystanie sztucznej inteligencji.

Wgłębiając się w problematykę „smart city”, nie sposób nie wspomnieć o wdrażaniu łączności (5G lub 6G, LoRaWAN), co zdynamizuje technologię IoT i pozwoli na bardziej powszechne zastosowanie blockchaina.

Poprawi się bezpieczeństwo energetyczne, wykorzystując inteligentne sieci energetyczne (smart grids), umożliwi efektywniejsze wykorzystanie OZE oraz pełniejszą sterowalność systemów magazynowania energii (ESS). Zwiększy się mikromobilność środków transportu osobistego oraz upowszechni autonomiczność transportu miejskiego.

W toku dyskusji zrodziło się pytanie o kompetencje koordynacyjne, nadzór nad realizacją, a także kwestie finansowe związane z realizacją poszczególnych przedsięwzięć.

Temat – jak rzeka. Co będzie – pokaże czas, ale dziś warto wiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi.

Była to trafiona inspiracja kol. Roberta Baraniewicza i Zarządu Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, przybliżająca członkom Koła nowe trendy przyszłej codzienności.

24 kwiecień 2024

W A R S Z T A T Y

dotyczace

Systemu zarządzania energią „SENTRON Powermanager”

   zorganizowana przez firmę SIEMENS Sp. z o.o.

sala konferencyjna ” Tauron Dystrybucja” w Nysie

w programie warsztatów:

  • słowo o „Sentron Powermanager”;
  • prezentacja portfolio urządzeń z gamy Sentron Siemens;
  • aparatura pomiarowa i system monitorowania energii „SENTRON”;
  • technika zabezpieczeniowa – wyłączniki nN Sentron – Siemens;
  • dyskusja.

Energia – a dla nas, SEP‑owców, to w domyśle większości… energia elektryczna. We współczesnym świecie to cenny produkt, który należy wykorzystywać rozważnie, celowo i ekonomicznie.

Rozwiązania SENTRON oraz SIMATIC firmy „Siemens” wychodzą naprzeciw współczesnym oczekiwaniom w zakresie zarządzania energią elektryczną.

Warsztaty poświęcone były zapoznaniu się z wdrażanym obecnie przez „Siemensa” systemem zarządzania energią SENTRON, a prowadzone były przez zespół kompetentnych fachowców – przedstawicieli firmy Siemens, w osobach: panów Wiktora Mierzewskiego, Szymona Żyły, Grzegorza Limburskiego i Bartosza Toporkiewicza.

Uczestniczący w warsztatach członkowie Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej mieli okazję zapoznać się z systemem, który jest niezawodnym i prostym rozwiązaniem do monitorowania, przetwarzania i zapisywania danych pomiarowych, pobranych z takich urządzeń, jak mierniki parametrów sieci SENTRON PAC czy wyłączniki SENTRON.

System ma również za zadanie ostrzegać i generować informacje o przekroczeniu limitów lub innych nieprawidłowościach.

Dzięki możliwościom rozbudowy pozwala stworzyć podstawę systemu zarządzania energią zgodnie z normą EN 16001 przy równocześnie niskich kosztach inwestycyjnych. System jest przejrzysty, co umożliwia jego optymalizację i wprowadzenie oszczędności.

Składa się z komputera PC z oprogramowaniem powermanager oraz z aparatury podłączonej bezpośrednio do PC przez sieć Ethernet.

SENTRON oferuje rozwiązanie do zarządzania zasilaniem budynków lub małych i średnich zakładów przemysłowych zgodnie z ISO 50001. Takie podejście umożliwia identyfikację potencjalnych oszczędności, zmniejszenie kosztów i zwiększenie dostępności energii.

Podczas warsztatów omówiono system, a także oprogramowanie oraz możliwości stosowania aplikacji (SENTRON powerconfig, SENTRON powermanager).

Nie obyło się bez pytań oraz praktycznych podpowiedzi, jak projektować i stosować poszczególne elementy systemu.

Ciekawe spotkanie, pełne nowych wiadomości, zostało zorganizowane dzięki inicjatywie kol. Ewalda Mrugały – członka nyskiego Koła SEP.

Aktywni członkowie (z pomysłem) i operatywny Zarząd to sukces klimatycznego Koła – Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej.

12 maj 2024

W Y C I E C Z K A    R OW E R O W A

 „ROWERKIM po SŁOŃCE i RELAKS”

   zorganizowana przez Zarząd Koło SEP nr 28 Ziemi Nyskiej

trasa i atrakcje:

  • relaksowy przejazd rowerami wokół Jeziora Nyskiego;
  • podziwianie panoram jeziora z punktów widokowych;
  • piknik integracyjny w „Błękitnej Zatoce”.

W społeczności nyskich SEP‑owców funkcjonuje grupa cyklistów, która za jeden ze swoich celów stawia mobilizację pozostałej części członków Koła do aktywnego spędzania czasu – w ruchu, na rowerze i na łonie natury.

Czasem przeciwności jest dużo, bo maj to okres „komunijny” i nigdy do końca nie wiadomo, kto w „SEP‑owskiej rodzinie” będzie uczestnikiem święta – najczęściej rodzinnego – i nie będzie mógł wziąć udziału w rajdzie.

Organizatorzy tegorocznej wycieczki rowerowej zaproponowali sprawdzoną trasę, dokładając nowe, atrakcyjne zakończenie wycieczki. Rowerowa trasa biegnie według sprawdzonego szlaku zaproponowanego na portalu Gminy Nysa – „Rowerem wokół Jeziora Nyskiego”. Opis szczegółów trasy i interesujące obiekty polecam ciekawym „do wglądu”.

Pewną niespodzianką było zakończenie rajdu piknikiem w „Błękitnej Zatoce” jeziora. Miejsce pikniku zachwyca swoim położeniem – na wysokim brzegu jeziora, oferując malownicze widoki oraz niesamowitą panoramę szczytów Jesioników w tle.

Znane jest również bywalcom „Bitwy o Twierdzę Nysa”. To tutaj odbywa się rekonstrukcja bitwy morskiej, w której uczestniczyli polscy legioniści z Legionu San Domingo. Nyska rekonstrukcja odnosi się do rzeczywistych wydarzeń z początków XIX wieku, które miały miejsce na Haiti.

Są jednostki pływające (nawet imitacja karaweli), pełne piratów; na brzegu legioniści, konnica, no i – jak zawsze – armaty. Jest głośno, ale i bardzo ciekawie.

Kończący wycieczkę rowerową piknik był okazją do zregenerowania sił, degustując serwowane potrawy, które – jak zawsze – niestrudzenie przygotowuje niezastąpiony logistyk i sekretarz Koła, kol. Wojtek.

Kolejną niespodzianką była przejażdżka łodzią motorową po wodach jeziora. Okazja, by porównać panoramę oglądaną z brzegu z widokiem z łodzi na ląd. Perspektywa całkiem inna – kto jaką woli, to już kwestia gustu i upodobań.

Czas rajdu to dobrze wykorzystana okazja (pogoda dopisała) do spędzenia niezapomnianych chwil na łonie natury, w doborowym towarzystwie. To łączy i spaja. To sprawia, że warto brać udział w życiu tak klimatycznego Koła – Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, gdzie zawsze jest:

coś dla zdrowia, coś dla umysłu, coś dla ciała.

24 .06 – 1.07 2024

PODRÓZ  do PORTUGALII

czyli

„Tam gdzie Ziemia się konczy, a zaczyna morze”   

 „oglądamy to co naj …

  • Sintra – ulubione miejsce królów Portugalii;
  • Cabo da Roca – najdalej wysunięty na zachód punkt Europy;
  • Braga –  najstarsza katedra Portugalii;
  • Coimbra – najstarszy uniwersytet w Portugalii;
  • Alcobaça –  najstarszy kościół w kraju;
  • Fatima – najbardziej znane Sanktuarium.

Lato to czas wakacyjnych podróży. To relaks i pora „ładowania akumulatorów”. Gdzie, jak gdzie, ale najlepiej zrobić to, udając się na atrakcyjną eskapadę do „ciepłych krajów”.

Zarząd Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej zaaranżował taką – do Portugalii.

Uczestnicy wycieczki zwiedzili wiele atrakcyjnych miejsc. Objazdowe wojaże rozpoczęli od podziwiania kraju (Portugalii) z „lotu ptaka”, a „lądowo” – od zapoznania się z południowym rejonem Portugalii – Algarve. To rejon o pięknych, piaszczystych plażach, przyciągających corocznie przybyszów z Europy.

„Na dzień dobry” Portugalia przywitała nas spotkaniem z ludową kulturą i tradycją, a wieczorny spacer był udziałem w ulicznym widowisku, przedstawiającym ludowe zwyczaje (tańce, muzykujące lokalne kapele, ogólna zabawa). Ta tradycja często towarzyszyła nam podczas podróży po Portugalii.

Przechadzka po uliczkach miejsca noclegu była ciekawym początkiem przygody z Portugalią.

Następnego dnia udaliśmy się do Sintry – ulubionego miejsca letniego odpoczynku królów Portugalii, dziś wpisanego na listę UNESCO (1995), gdzie podziwialiśmy królewski pałac z charakterystycznymi kominami – Palacio Nacional de Sintra – jak i rozsiane po mieście fontanny.

Z niedaleko położonego na skale punktu widokowego Cabo da Roca zachwycamy się widokiem wybrzeża lizbońskiego. To najdalej wysunięty na zachód punkt Europy, położony na lądzie stałym, wyznaczony przez stojącą tu latarnię morską.

Odbywając przejazd malowniczym wybrzeżem, dotarliśmy do Cascais. Tu spacerujemy urokliwymi, wąskimi uliczkami miasta, wyłożonymi calçada portuguesa, z której słynie Cascais.

W kolejnej odsłonie – Lizbona, stolica Portugalii, prezentuje nam swoje uroki.

Zobaczyliśmy typowe dzielnice – Baixa i Alfama, misterną konstrukcję windy Santa Justa, plac Rossio, słynny deptak Rua Augusta, katedrę oraz zamek São Jorge – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków Lizbony, położony na najwyższym wzgórzu w mieście.

Byliśmy w dzielnicy Belém, słynącej z wieży Belém oraz klasztoru Hieronimitów (UNESCO) – zbudowanego dla uczczenia podróżnika Vasco da Gamy i jego wyprawy do Indii – oraz Pomnika Odkrywców, symbolizującego dawną potęgę kolonialnej Portugalii.

Następnie zwiedziliśmy tereny wystawowe Expo’98 ze wspaniałym oceanarium – Pavilhão dos Oceanos.

Nie tylko oceanarium zachwyca zwiedzających. Uczestnicy wycieczki mieli okazję podróży kolejką linową (gondolą), podczas której podziwiali panoramę terenów Expo’98, przemieszczając się nad rzeką Tag.

Ucztą dla oczu oraz okazją do niecodziennych doznań było zwiedzanie miasteczka Óbidos – jednego z najbardziej malowniczych miasteczek w tym kraju.

Poruszamy się labiryntem wąskich uliczek z białymi domami, sklepikami z pamiątkami i niewielkimi restauracjami, podziwiając kolorowe bugenwille oraz kwitnące drzewka cytrusowe, które oczarowują spacerujących.

W strefie średniowiecznych murów znajduje się dobrze zachowany zamek, zaliczany do siedmiu cudów Portugalii (obecnie hotel).

Atrakcją dla podniebienia był serwowany w miejscowej kawiarence lokalny likier wiśniowy – ginja, podawany w czekoladowym kubeczku.

Następne urokliwe miasteczko to Coimbra.

Spacerujemy po mieście, przez które przebiega jedna z najczęściej uczęszczanych portugalskich dróg do Santiago de Compostela. Zobaczyliśmy kościół Santa Cruz – w 2003 roku uznany za Panteon Narodowy; imponującą katedrę Sé; najstarszy uniwersytet w Portugalii; ogród botaniczny oraz akwedukt São Sebastião.

Podsumowaniem dnia była wizyta w Aveiro, zwanym często „portugalską Wenecją” – dzięki lagunie i sieci kanałów, które nadają miastu szczególny charakter.

Odbyliśmy rejs kanałami na lokalnych, kolorowych łodziach zwanych moliceiros.

Nowy dzień to ciąg dalszy zwiedzania czarujących w swym wyglądzie małych miast.

Na początek Viana do Castelo – miasto, którego kręte uliczki oraz zaciszne place przenoszą nas w czasy średniowiecza.

Spacerując, docieramy do Praça da República – serca miasta. To tutaj znajduje się budynek Misericórdii i fontanna z XVI wieku, a także stary ratusz.

Zatrzymujemy się także na wzgórzu Santa Luzia – w miejscu z pocztówkowym widokiem na miasto oraz ujście rzeki Lima do Oceanu Atlantyckiego.

Kolejne to Guimarães, uważane za kolebkę Portugalii. Historyczne centrum miasta, związane z formacją i tożsamością kraju, zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Żelazne balkony, granitowe ganki, dworki, łuki łączące wąskie uliczki i wieże nadają Guimarães wyjątkową atmosferę.

Podziwialiśmy masywne mury Castelo de Guimarães – jednego z najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych średniowiecznych zamków w Portugalii – oraz pospacerowaliśmy po głównym placu miasta – Largo da Oliveira.

Braga to jedno z najstarszych miast Portugalii, pełne kultury i tradycji, gdzie historia i religia współistnieją z rozwojem i przemysłem technologicznym.

Podczas spaceru zobaczyliśmy najstarszą katedrę w Portugalii, ogród św. Barbary przy Pałacu Biskupim oraz główny plac miasta Praça da República.

Odwiedziliśmy także sanktuarium Bom Jesus do Monte – ikonę miasta, z monumentalnymi schodami, fontannami i barokowymi posągami (UNESCO), skąd rozpościera się niesamowity widok na Bragę.

Nowe i ciekawe doświadczenie wycieczkowe to portugalscy przewodnicy, którzy są wręcz „wylęgarnią pomysłów”, serwując już „na dzień dobry” uczestnikom oprowadzanych grup turystycznych wspaniałe ciasteczka, takie jak: ovos moles zawijane w chrupiący wafel o różnych kształtach, pastéis de nata (babeczki budyniowe), queijadas (babeczki serowe); kolejne nazwy umknęły w toku innych informacji.

Są one prawdziwym źródłem różnorodności słodkości, czyli tego, co ma do zaoferowania tradycyjna słodycz Portugalii.

Kolejny dzień to nowa porcja niezapomnianych doznań. Dziś czas na Porto.

Rozpoczynamy od spaceru po mieście, podczas którego mieliśmy okazję zobaczyć: Torre dos Clérigos – najwyższą wieżę w mieście, Avenida dos Aliados z ratuszem i pomnikiem króla Piotra IV, stację São Bento, zdobioną obrazami wykonanymi z azulejos, oraz Cais da Ribeira – najbardziej gwarne miejsce Porto, arcydzieło ludzkiej kreatywności, harmonijnie połączone z rzeką Douro, wpisane na listę UNESCO.

Byliśmy w bodegach, gdzie zapoznawaliśmy się z procesem produkcji wina porto, a także mieliśmy okazję dokonać degustacji, delektując się jego niedoścignionym smakiem oraz podziwiając cudowny aromat i bukiet wybranych gatunków.

Podczas rejsu po rzece Douro zachwycaliśmy się niecodziennymi konstrukcjami mijanych mostów (sześciu), które łączą brzegi Porto i Vila Nova de Gaia, a także wspaniałą panoramą miasta.


Pełni wrażeń robimy krótki „skok autobusem” i jesteśmy w Alcobaça (UNESCO), u wrót dawnego opactwa cystersów. Jest to przykład doskonałej formy gotyckiej architektury cysterskiej, z największym kościołem w Portugalii.

Wewnątrz znajdują się grobowce króla Piotra I i jego tragicznie zmarłej kochanki Inês de Castro, Sala Królów, kuchnia oraz krużganki.

Pobyt w Portugalii zwieńczyliśmy wizytą w Sanktuarium Fatimskim. Fatima jest jednym z najbardziej znanych ośrodków kultu maryjnego na świecie.

Sanktuarium to neobarokowa, ogromna bazylika wzniesiona z wapienia, ozdobiona posągami świętych. Wewnątrz bazyliki znajdują się groby Hiacynty i Franciszka, a witraże ukazują sceny objawień. Konsekrowana została w 1953 roku.

Położona jest przy ogromnym Placu Modlitwy (mogącym pomieścić około 100 tys. wiernych), który stanowi centralne miejsce sanktuarium. Plac ten ograniczają z jednej strony bazylika Matki Bożej Różańcowej z 65‑metrową wieżą dzwonniczą, a z drugiej bazylika Trójcy Przenajświętszej.

To Matce Bożej Różańcowej zawierzył swoje życie papież Jan Paweł II.

Integracyjny pobyt uczestników wycieczki na plaży inicjuje pożegnanie z Portugalią. Ostatnie kąpiele w Oceanie Atlantyckim – raz buntującym się przed „spaniem” (duża fala), a innym razem łagodnym o poranku (prawie gładka tafla) – dostarczają niezapomnianych wrażeń.

Jeszcze ostatnia degustacja porto i żegnaj, przyjazne Algarve. Udajemy się w drogę powrotną, żegnając błękitne niebo i intensywne światło słoneczne, podkreślające zróżnicowane środowiska naturalne Portugalii – kraju, który potrafił nas oczarować.

Ciekawą i pełną nowych wrażeń podróż po słonecznej Portugalii zorganizował Zarząd Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, a uczestniczyło w niej grono wytrawnych podróżników – członków Koła, poszukujących nowych doznań.

30 sierpień 2024

S P Ł Y W   P O N T O N O W Y

rzeka Nysa Kłodzka

realizujemy:

  • krótkie szkolenie z zasad bezpieczeństwa;
  • załogowy „rejs” pontonem po rzece Nysa Kłodzka;
  • spotkanie integracyjne uczestników raftingu;
  • bezpieczny wspólny powrót „do domu”.

Rafting może brzmi dumnie i światowo, ale ja wolę – po polsku – spływ.

Odbył się na trasie miasto Nysa – Piątkowice. Tak dla przypomnienia – należy rozróżniać nazwę miasto Nysa (jest tylko jedno) od nazw rzeki Nysa.

Rzek o nazwie Nysa są cztery. Dla odróżnienia nazywają się: Nysa Łużycka – najdłuższa (od 251,6 km do 254,6 km, w zależności od źródła informacji), w tym na długości 197,8 km wyznacza granicę pomiędzy Polską a Niemcami. Kolejna to Nysa Kłodzka o długości 189 km – płynie przez województwa dolnośląskie i opolskie (nad nią leży miasto Nysa).

Najmniej znane to Nysa Szalona o długości 53,54 km – płynie przez województwo dolnośląskie i wpada do rzeki Kaczawy – oraz Nysa Mała o długości 19 km, będąca lewym dopływem Nysy Szalonej. Nysa Szalona, po przyjęciu wód Nysy Małej, jest największym i najbardziej znaczącym dopływem Kaczawy (która wpada do Odry).

To tyle informacji geograficznych. Teraz zabieramy się za pływanie.

Start raftingu – już na rogatkach miasta Nysa. Rzadko jest tak, że można prawie z ulicy spławić się rzeką w siną dal. Nam to się udało.

Po wyposażeniu w sprzęt oraz instruktarzu rozpoczynamy przygodę. Płyniemy początkowo dość wartkim i szerokim nurtem rzeki (brzegi uregulowane po powodzi w 1997 roku), by po krótkim czasie meandrować wśród pól, gdzie rzeka swobodnie toczy swoje wody w sposób naturalny.

Rzeka Nysa Kłodzka w niewielkim stopniu zmienia szerokość swojego koryta, wpływając majestatycznie, z gracją, w teren zalesiony o zróżnicowanej konfiguracji brzegów. Tam nurt staje się leniwy, wręcz symboliczny, stwarzając okazję do spokojnego podziwiania uroków natury odbijających się w lustrze rzeki.

Miejscami przepływaliśmy obok zanurzonych w wodzie gałęzi drzew, czasem i całych drzew, tworzących niesamowite odbicia na tafli wody.

Od czasu do czasu mijaliśmy wędkarzy moczących wędki z zamiarem złowienia „czegoś”.

Prawie dzikie okolice rzeki dają również okazję do podziwiania różnorodnego ptactwa. Nam udało się dostrzec kilka łabędzi (może to był zwiad), a po chwili zobaczyliśmy wspaniałą rodzinkę z siedmioma łabątkami. Rodzina nie dążyła do spotkania z nami, majestatycznie odpływając w głąb zarośli.

Dostojeństwo nurtu rzeki (bardzo, bardzo wolnego) zmuszało tym samym załogi pontonów do intensywniejszej pracy pagajami, celem dotarcia do upragnionej przystani, gdzie czekały na nas dalsze atrakcje.

Witając tych, którzy przypłynęli (po zacumowaniu na przystani), obsługa „Posejdona” (firma zabezpieczająca spływ pontonami) witała tradycyjnym poczęstunkiem – smaluszkiem z wkładką, chlebkiem i kiszonym ogórkiem.

Po przybyciu kolejnych załóg pontonów serwowano przekąski z rusztu znad ogniska, uzupełniane napojami wszelkiej maści.

Jak żołądek pełny, to na świat patrzymy życzliwiej. Pierwszy krok integracji już zrobiony. A przecież integracja niejedno ma oblicze.

Tak i w Kole SEP nr 28 Ziemi Nyskiej integrować – czy nawet współzawodniczyć – można na różne sposoby.

Jak to wyglądało tym razem, można zobaczyć na zdjęciach. Najważniejsze, by znaleźć wspólny język, być ze spotkania zadowolonym, no i oczywiście zrelaksowanym.

Sądzę, że spływ, jak i spotkanie, spełniły te oczekiwania.

To wszystko dzięki prężnemu Zarządowi Koła, a w tym przypadku paniom – kol. Dorocie Stecko, prezes Koła, która przedsięwzięcie koordynowała, wspierana przez kol. Małgosię Klimas.

Uczestnicy wrócili do domów zadowoleni, a „nasze” koleżanki ukontentowane, czytając podziękowania na grupie – cytując: „…było SUPER”, „…piękna impreza” czy „…mile spędzone popołudnie, było ekstra”.

To satysfakcjonuje, a także mobilizuje do kolejnych działań.

Mnie też – kronikarzowi Koła – się podobało, i napisać o tym się wypadało… dla potomnych, by wiedzieli, jak się drzewiej w stowarzyszeniu odpoczywało.

wrzesień  2024

Z A P I S A N O  dla P O T O M N Y C H

kronikarski nius już w Internecie

i w „centrali” też pozostał po nas ślad…

18 wrzesień 2024

 MIĘDZYNARODOWE  ENERGETYCZNE TARGI  BIELSKIE   „ENERGETAB 2024”

odwiedza

GRUPA CZŁONKÓW KOŁA SEP nr 28 ZIEMI NYSKIEJ

Tradycją Nyskiego SEP‑u jest coroczna wycieczka na – już 37. edycję – targów ENERGETAB 2024 w Bielsku‑Białej (odbywających się na terenie ZIAD).

To międzynarodowe wydarzenie, prawie obowiązkowe dla wszystkich zainteresowanych lub zawodowo związanych z branżą elektrotechniki oraz energetyką.

Tu też nie mogło zabraknąć nas, czyli członków Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, choć w okrojonym składzie – ze względu na występującą równocześnie powódź na obszarze województw dolnośląskiego i opolskiego (szczególnie w rejonie Głuchołaz, Nysy i okolicznych terenów).

Nie wszystkich dosięgnęła ona w jednakowym wymiarze (powódź – a raczej jej zasięg). Ci, którzy mogli, pojechali – choć z małym opóźnieniem. Pierwotnie planowano wyjazd na otwarcie targów, gdzie miała odbyć się impreza integracyjna, ale wyszło inaczej.

Tak zarządziła przyroda – i chyba też trochę niekompetentni decydenci.

Targi to prawie niewyczerpane źródło informacji, z którego każdy mógł zaczerpnąć to, co go interesowało. Wymiana doświadczeń, spostrzeżeń oraz kontakt z przedstawicielami firm powodują niepowtarzalną atmosferę spotkań targowych.

Czasem drobna uwaga, poddana myśl, będzie inspiracją do innowacyjności. To wymaga nowej wiedzy i ciekawego pomysłu – o który w takiej atmosferze nie trudno.

Tu często powstaje inspiracja „na jutro”.

14 – 15  listopad 2024

SZKOLENIE i PREZENTACJA dla

GRUPY CZŁONKÓW KOŁA SEP nr 28 ZIEMI NYSKIEJ

Rozwiązania techniczne firmy „SCHRÉDER”

  program szkolenia:

  • „czytanie” i obsługa programów Dialux i Relux;
  • dobór parametrów oświetleniowych i technicznych przy projektowaniu;
  • oświetlenie a bezpieczeństwo na przejściach dla pieszych;
  • weryfikacja parametrów oferowanych rozwiązań;
  • Schréder” w sporcie i przemyśle – prezentacja;
  • sterowanie nadążne + sterowanie adaptacyjne, a zmiany czynników zewnętrznych;
  • telemanagement, flexiwhite;
  • platformy do zarządzania oświetleniem – EXEDRA, a systemy zarządzające;
  • wielofunkcyjne kolumny „Shuffle”;
  • rozwiązania SMART;
  • panel dyskusyjny; podsumowanie i wnioski.

Po „nauki” jedziemy do siedziby firmy Schréder Polska Sp. z o.o. (Aleje Jerozolimskie). Będąc „u kogoś w domu”, warto poznać jego historię – a nasze szkolenie właśnie tu się odbywało.

Ponad sto lat temu (w 1907 roku) Jules Schréder (Belgia) rozpoczyna produkcję m.in. tablic rozdzielczych, skrzynek elektronicznych, by już w 1951 roku rozpocząć pierwszą ekspansję zagraniczną (Francja), produkując tam pionierskie oprawy wyposażone w odbłyśniki z polerowanego aluminium. I… tak to się zaczęło.

Firma Schréder jest także współtwórcą brukselskiego modelu „Atomium” na Expo’58 w Brukseli, a także projektantem i wykonawcą oświetlenia tunelu pod kanałem La Manche.

Dziś jest również twórcą innowacyjnych technologii i programów dla koncepcji Smart City.

Możliwości czerpania z wieloletnich doświadczeń dają niemal nieograniczony potencjał w tworzeniu, sterowaniu i wykorzystywaniu oświetlenia, dzięki czemu prawie każdy pomysł może stać się rzeczywistością.

Podczas szkolenia członkowie Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej mieli możliwość zapoznania się z programami wykorzystywanymi przez firmę Schréder, ich obsługą i praktycznym zastosowaniem. Poznali też najnowsze produkty firmy, w tym również retrofit’y. W wolnej dyskusji wyjaśniano wiele szczegółów interesujących uczestników szkolenia.

Opisywanie szczegółowo dwudniowego szkolenia zajęłoby kilka stron – a któż by to potem czytał? Zainteresowani przyswoili sobie przekazywaną wiedzę, tym bardziej że byli świadomi swoich oczekiwań wobec szkolenia.

Niezapomnianym wspomnieniem pozostanie „bombowy” powrót pociągiem do domu z przymusowym przystankiem w Skierniewicach. Wszystko dobrze się skończyło, ale wspomnienia pozostaną na długo.

26 listopad 2024

S Z K O L E N I E  i  P R E Z E N T A C J A  

= ZASTOSOWANIE ZŁĄCZ PRZEWODOWYCH = „WAGO”

 siedziba ”Tauron Dystrybucja” w Nysie (sala konferencyjna)

zagadnienia:

  • Regulacja mocy czynnej i biernej jednostek wytwarzających energię zgodnie z NCRfG
    • aspekty regulacji  zawarte w Kodeksach Sieciowych.
  • Warsztaty z regulatorem mocy:
    • wyposażenie sprzętowe, jego funkcje i możliwości;
    • wyznaczenie charakterystyk regulacyjnych pod oczekiwania OSD.
  • Sterowniki telemechaniki:
    • wyposażenie sprzętowe w zależności od obsługiwanego obiektu;
    • „Konfigurator” – aplikacja konfigurująca sterownik do wymagań OSD.
  • Sygnalizator przepalenia wkładek w rozdzielniach nN
    • Doposażenie stacji SN/nN dla pozyskania informacji o zadziałaniu zabezpieczenia w obwodzie nN.

WAGO ELWAG sp. z o.o. to firma z ponad 50‑letnim doświadczeniem – znany producent i dostawca nowatorskich komponentów dla przemysłu, techniki procesowej i automatyki budynkowej. Jedna z największych firm w branży, gdzie sztukę inżynierską połączono z siłą innowacji.

Szkolenie, połączone z prezentacją, prowadzili w imieniu firmy panowie Paweł Grabowski i Tomasz Stępień.

Realizowany projekt wzbudził duże zainteresowanie nie tylko wśród członków Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, ale także zgromadził grupę pracowników „Tauronu”, również zainteresowanych tą tematyką.

Dla wszystkich była to okazja, by zaznajomić się „na żywo” z zagadnieniami prezentowanymi podczas szkolenia, ale też porozmawiać bezpośrednio z przedstawicielami firmy. Można było zapoznać się z dedykowanym sprzętem i spróbować go samodzielnie „obsłużyć”.

Zainteresowanie wzbudził „Konfigurator”, ułatwiający wybór adapterów montażowych mocowanych na szynach czy puszkach instalacyjnych, dający również możliwość dobrania innych akcesoriów do złączek instalacyjnych WAGO, czy doboru gelboxów.

Podczas spotkania można było wyjaśnić swoje wątpliwości i zadać pytania.

To spotkanie z nowinkami technicznymi firmy WAGO z pewnością wyposaży uczestników szkolenia w nową wiedzę do zastosowania w codziennej praktyce zawodowej.

To dzień skutecznego zdobywania wiedzy dzięki prężnemu działaniu Zarządu Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, którego członkowie na co dzień realizują wiele innych zadań służbowych, związanych z usuwaniem skutków wrześniowej powodzi.

29 listopad 2024

„A n d r z e j k i” – SPOTKANIE SRODOWISKOWE

zorganizowane przez

ZARZĄD KOŁA SEP nr 28 ZIEMI NYSKIEJ

  Dom Przyjęć „Diament” – sala „Bursztynowa”- Nysa


Coroczną tradycją jest „andrzejkowe” spotkanie nyskiego środowiska elektroenergetyków. To czas relaksu i zabawy, na które licznie przybywają – w towarzystwie swoich wybranek czy partnerów życiowych – uczestnicy spotkania (w tym stowarzyszeniu panie też są reprezentowane, choć w mniejszości).

Rozrywkową atmosferę wzmacniał „Bartek”, pełniący rolę DJ‑a, świetnie wczuwający się w nastrój bawiącego się towarzystwa.

Jak przystało na innowacyjne Koło z tradycjami, tak i zabawa andrzejkowa ma swoje nowe wyzwania. Na suficie „SEP” i „siwy dym” (co widać czasem na zdjęciach) były wkładem DJ‑a w uświetnienie zabawy.

Kolejnych nowości nie brakowało. Pomysłowa wróżka (kol. Dorota) inspiruje wszystkich do zagłębienia się w sakwę z balonami – dmuchanie… BUUM… i paskowa (nie woskowa) wróżba andrzejkowa już gotowa.

Inną uwspółcześnioną wróżbą były przepowiednie wynikające z odcisku dłoni. Tu też każdy mógł się dowiedzieć, co go czeka…

Wiara w miłe przepowiednie prawie zawsze podnosi na duchu, a zabawa jest przednia. W taki – trochę niecodzienny i uwspółcześniony – świat wróżb i przepowiedni przeniosła nas rodzina Klimasów (kol. Dorota, Bartek – DJ oraz Paweł – sympatyk Koła).

Nieoczekiwane niespodzianki czekały jeszcze uczestników zabawy.

Gromkie brawa i radośnie zaśpiewane „Sto lat” rozległy się po informacji, że państwo Jola i Darek Cholewczukowie zawarli związek małżeński, będąc do tej pory w związku partnerskim. Wiwat! Wiwat „Młoda Paro”! Niech nam żyje nowa – oficjalnie – para. Życzenia dalszego, wspaniałego i zgodnego pożycia!

Zabawa toczy się dalej.

Skoro to święto Andrzeja – północ i dwanaście uderzeń zegara było sygnałem do odśpiewania „Sto lat”, złożenia życzeń i wręczenia upominku kol. Andrzejowi Pietruszewskiemu, obecnemu na zabawie przedstawicielowi wszystkich Andrzejów w Kole.

Nie tylko organizatorzy zabawy, ale również zespół obsługujący salę profesjonalnie zabezpieczył przebieg imprezy, a serwowane posiłki charakteryzowały się dobrym wyczuciem smaku.

Wspaniała zabawa niestety powoli dobiegała końca. Żal, że to już koniec na dziś… Mam nadzieję, że następna nie będzie gorsza, gdy aktyw i członkowie Koła będą dalej tak aktywni – czego sobie i wszystkim uczestnikom zabawy życzy uczestnik, sprawozdawca i kronikarz w jednej osobie.

10 grudzień 2024

SPOTKANIE ŚWIĄTECZNO – NOWOROCZNE

ODDZIAŁU OPOLSKIEGO STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH

Uroczystość uświetniła obecność prezesa SEP – Sławomira Cieślika, a związana była z aktem nadania Oddziałowi Opolskiemu SEP imienia profesora Antoniego Mariana Plamitzera (relacja w „TwS” nr 462).

To także moment wręczenia wyróżnienia dla „naszego” członka Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej (członka Zarządu Koła oraz Zarządu Oddziału Opolskiego SEP) – kolegi Romana Sambora, który otrzymał „Medal Pożaryskiego”.

GRATULACJE!

„Dobry duszek” w osobie prezeski Koła preferuje aktywnych i twórczych.

Nie tylko kol. Roman Sambor reprezentował na spotkaniu nyskich SEP‑owców.

W spotkaniu udział wzięli również:

  • kol. Dorota Stecko – członek Zarządu Oddziału Opolskiego SEP,
  • kol. Marian Osipiuk – przewodniczący Komisji Rewizyjnej Oddziału Opolskiego SEP,
  • kol. Marek Dziekan – członek Oddziałowej Komisji Rewizyjnej,
  • kol. Lech Kotliński – przewodniczący Sądu Koleżeńskiego Oddziału Opolskiego SEP.

Podniosła atmosfera i uroczysty przebieg spotkania były podsumowaniem okresu starań Zarządu Oddziału Opolskiego o nadanie patrona dla Oddziału – tym bardziej, że obecnie większość oddziałów posiada już swojego patrona.

Niebawem i zarządy kół będą zapewne dążyły do uświetnienia swojej nazwy poprzez nadanie patrona – ale to już chyba sprawa dalszej przyszłości.

Z nieukrywaną radością publikuję tę informację, by pozostała dla potomnych jako motywacja do działania.

11 grudzień 2024

Seniorskie RANDEZ – VOUS

Członków Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej

  Restauracja „HARNAŚ” – Nyska Riwiera

Już w tradycję powoli wrasta spotkanie SEP‑owskich seniorów, organizowane przez Zarząd Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej w miesiącu grudniu. Podczas niego seniorzy, członkowie Koła, mają okazję zobaczyć się z tymi, z którymi na co dzień się nie spotykają, a także złożyć sobie osobiście życzenia bożonarodzeniowe i noworoczne.

Jak w takich spotkaniach bywa, rozpoczyna się ono najczęściej obiadem, który dodaje sił i animuszu. Jeszcze przed jego wydaniem pierwsze powitania i koleżeńskie uściski, zadowolone twarze ze spotkania i szczere słowa radości z przybycia.

Niektórzy nie widzieli się od kilku lat, a część to stali bywalcy spotkań – ci bardziej aktywni, doceniający wspólnie spędzony czas wśród znajomych.

Ożywioną dyskusję wzbudził temat „Stopni Energetycznych” (chodzi o stopnie nadawane w latach osiemdziesiątych podczas Święta Energetyka, noszone na mundurach). To temat poruszony przez kronikarza Koła – kol. Lecha Kotlińskiego – oraz pytanie, kto posiadał mundur energetyka z czapką, czy panie faktycznie nosiły berety do munduru.

Wątek ten pojawił się w kontekście poszukiwania munduru (z pozytywnym skutkiem) przez kol. prezeskę Dorotę Stecko dla powstającego Muzeum Energetyki w Nysie.

Muzeum powstaje na bazie pomieszczeń „Tauronu”, a konkretnie tych, gdzie dawniej mieściła się kawiarenka „Iskierka”, zawiadywana przez młodzież zrzeszoną w Kole ZMS działającym przy Zakładzie Energetycznym w Nysie.

Z perspektywy czasu działalność ta rozwijała się z różnym skutkiem. W tamtych czasach, poza „Iskierką”, na terenie Nysy funkcjonowały również inne podobne obiekty (kluby‑kawiarnie), jak KTiR (Klub Techników i Racjonalizacji – tzw. „Piekiełko”), ZUP‑owski „Hefajstos” czy Klub FSD przy ul. Marcinkowskiego.

To wszystko dziś należy już do historii, którą warto przybliżyć, ponieważ w działalności tych instytucji również SEP‑owcy, zrzeszeni w kołach tych zakładów, mieli swój udział.

Pomieszczenia „Iskierki” były później wykorzystywane jako Biuro Obsługi Klienta „Tauronu” (którego zmianę lokalizacji wymusił COVID). Dziś BOK funkcjonuje już w innej części budynku.

Obecnie pomieszczenia te zostaną wykorzystane przez Muzeum Energetyki, pod patronatem „Tauronu” oraz Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej.

Historia „Iskierki”, losy umundurowania energetyków wraz z wyglądem poszczególnych stopni na patkach munduru czy nakryciach głowy – to wszystko może być tematem kolejnych „SEP‑owskich pogaduch” w 2025 roku.

To jedna z propozycji do rozpatrzenia.

Miła obsługa i ciekawy, podhalański wystrój tworzyły ciepły, rodzinny nastrój, prowokujący do wspomnień i powrotów do przeszłości. Zdarzenia sprzed lat trzeba było czasem odtwarzać przy pomocy kilku osób, co prowadziło do żywych rozmów i reminiscencji w małych, zmieniających się grupach.

Czas ożywionej dyskusji mijał szybko. Dalszą wymianę wspomnień trzeba będzie odłożyć na kolejny raz, mając nadzieję, że tak jak obecnie Zarząd Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, kierowany przez kol. Dorotę Stecko, podejmie wyzwanie organizacji kolejnego (już cyklicznego) spotkania seniorów.

Wręczana każdemu, na pożegnanie przez kol. Dorotę, choinkowa bombka ma przypominać czas spędzony we wspólnym, koleżeńskim gronie.

Ja również w tym spotkaniu uczestniczyłem – a co widziałem, to skrzętnie opisałem.

grudzień 2024

 to czas BOŻEGO NARODZENIA oraz powitania NOWEGO – 2025 – ROKU

W ten magiczny czas … jak obyczaj głosi stary

Życzą  Wszyscy Wszystkim:

Świąt pełnych radości, spokoju, życzliwości,

Niosących wytchnienie i odpoczynek.

Serdecznych spotkań z bliskimi, magicznej wigilijnej nocy.

Wspaniałego Nowego 2025 Roku,

Obfitującego w pomyślność,

Zdrowie i szczęście.

Życzy Kronikarz Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej

Lech Kotliński

Elfi.pl

B Ł Y S K A W I C A  kronika KOŁA SEP nr 28 ZIEMI NYSKIEJ

Tom XI – rok wydania  = 2024 =

Pomysł  i  opracowanie –   Lech Kotliński 

Współpraca – Andrzej Pietruszewski, Dorota Stecko, Wojciech Trzaskowski

Zdjęcia –  Dariusz Iżycki, Lech Kotliński, Ewald Mrugała, Andrzej Pietruszewski, Wojciech Trzaskowski

 Nysa A.D. 2024

Kronika

Kontynuacja…  wkrótce