2023

„B Ł Y S K A W I C A”

kronika KOŁA SEP nr 28 ZIEMI NYSKIEJ

 Kolejny rok lokalnej historii Stowarzyszenia Elektryków Polskich

… historii Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, będącego zarzewiem powstania Opolskiego Oddziału SEP, który w tym roku obchodzi „brylantową rocznicę” narodzenia.

2023 rok to także „cynowa rocznica” istnienia „Błyskawicy” – kroniki Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, zainspirowanej przez samozwańczego „Kronikarza” Koła.

Jak na jeden rok (choć jeszcze będą wybory parlamentarne) – oj, to już starczy. Sądzę, że będą odpowiednio celebrowane, choć tu przypadek czasem wiele psot może przysporzyć.

Realnie działalność Zarządu Nyskiego Koła korzystała z dotychczasowych doświadczeń.

To, co będzie się działo w tym roku, to już za chwilę w relacji z zebrania członków Koła.

16 luty 2023

P E R S P E K T Y W Y  R O K U

Zebranie członków Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej

 podczas zebrania:

  • podsumowano działalność Koła za miniony rok;
  • wręczono legitymacje SEP nowym członkom Koła;
  • co realizujemy w tym roku  – propozycje , dyskusja;
  • pączki – w zestawie z kawą lub herbatą (lub bez).

Prawie tradycyjnie, ale z małymi zmianami… jest zebranie – jest, jedno jest „tłusty czwartek” – jest, jest i pączek – jest… więc tradycja zachowana.

Członkowie radzą nad planem przedsięwzięć roku bieżącego, wysłuchawszy wcześniej sprawozdania Prezeski Koła, kol. Doroty, za miniony rok.

Z uczestnictwa w życiu stowarzyszenia rezygnują: kol. Waldemar August, Piotr Targowicz. Powodem jest zły stan zdrowia, seniorski wiek czy apatia.

Są też tacy, których działalność w Kole interesuje i zgłaszają akces działania w Nyskim Kole Stowarzyszenia Elektryków Polskich.

Nowi członkowie Koła to:

  • kol. Mateusz Chrobak
  • kol. Tomasz Wachowiak
  • kol. Paweł Żukowski.

Dyskusja nad propozycją Zarządu Koła i sugestie koleżeństwa obecnego na zebraniu zostaną ujęte w planie rocznym. Przy tak licznej w tym roku frekwencji członków SEP na zebraniu nie ma sensu szczegółowo relacjonować wszystkich propozycji.

Co było – to jest do przeczytania na stronach „Kroniki”, a zainteresowanym przyszłością, czy też bardziej dociekliwym, pozostaje „rzut oka” na protokół z zebrania – zawsze do wglądu u kol. Prezeski – lub czekać, co „przyniesie czas”.

Natomiast na szczególną uwagę zasługuje apel kol. Wojtka – sekretarza Koła – „pomagajmy innym” w potrzebie, w naszym środowisku. Szczegóły niebawem.

Czy omówione propozycje urzeczywistnią się w tym roku – zobaczymy. Czasem jest to ziarno, które przyniesie plon w kolejnych latach.

Zaszczepieni nowymi sugestiami, nasyceni pączkami, rozchodzimy się do domów z postanowieniem aktywnego uczestniczenia w wydarzeniach organizowanych przez Zarząd Nyskiego Koła SEP.

24 marzec 2023

WYJAZD SZKOLENIOWO-TECHNICZNY

oraz

SPACER KRAJOZNAWCZY PO WROCŁAWIU

w trakcie wyjazdu i spaceru :

  • zdalne „odczytywanie” w Tauronie;
  • hydro zanurzenie w Hydropolisie ;
  • turystyczne zwiedzanie centrum Wrocławia;

Członkowie Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej rozpoczynają kolejny rok działania od zadań technicznych, ale – jak to w tradycji Koła – nie zabraknie i innych atrakcji (zgodnie z eksponowaną zasadą „coś z techniki, coś dla ducha i coś dla ciała”).

Celem szkolenia jest zapoznanie się z procesem wdrażania zdalnego opomiarowania klientów oraz stacji transformatorowych TAURON‑u.

  • liczniki zdalnego odczytu w technologii radiowej GSM
  • programy odczytowe liczników zdalnych – smart metering
  • Aplikacja programu SharePoint – AMI, HES
  • problemy sieciowe dla zdalnych liczników w zabudowie oddalonej od miast, w tym na terenach przygranicznych i górzystych, w jaki sposób następuje dobieranie sieci GSM
  • zakres siły i zasięgu sygnału GSM różnych operatorów, jak również zmienny zakres zakłóceń wpływających na transmisje danych w sieciach komórkowych
  • problemy sieciowe, brak transmisji – rozwiązywania problemu
  • proces wdrażania zdalnego opomiarowania w stacjach transformatorowych, liczniki bilansujące

W siedzibie oddziału wrocławskiego TAURON Dystrybucja zaplanowane szkolenie, którego tematem było „Wdrożenie systemu inteligentnego opomiarowania AMI w TAURON Dystrybucja, zgodnie z wymogami ustawy Prawo energetyczne”, przeprowadził zespół pracowników zaangażowanych w program AMIplus pod egidą pana Jarosława Sokoła.

W trakcie szkolenia poznaliśmy podstawy prawne, system zdalnego odczytu, sieć domową HAN, liczniki przedpłatowe, liczniki zdalnego odczytu, technologie komunikacji i diagnostykę, sieci przesyłowe danych oraz uzyskaliśmy wiele innych ciekawych informacji technicznych.

Zaznajomiliśmy się również z „mapą” wymiany liczników zdalnego odczytu.

Po intensywnych przepływach bioprądów w szarych komórkach czas na schłodzenie dynamicznie pracujących „zwojów mózgowych”. Co lepiej schłodzi rozpalone „ciało”, jak nie woda?

Udajemy się do „Hydropolisu” – centrum wiedzy o wodzie.

Tu prezentowane są procesy, w których bierze udział woda – od funkcji w ludzkim ciele (Człowiek i woda), przez historię globu ziemskiego (Planeta Ziemia, Głębiny, Ocean życia), po tajniki inżynierii wodnej.

Centrum pokazuje temat wody z różnych perspektyw, łącząc walory edukacyjne z nowoczesną formą wystawienniczą. To nowa, ciekawa inicjatywa Wrocławia, którą mieliśmy okazję poznać. Jest to jedyny tego typu obiekt w Polsce i jeden z niewielu na świecie.

Nasyceni wiadomościami o wodzie, idziemy oglądać miejskie krajobrazy – również związane z wodą, a także mostami, których Wrocław ma ponad 100.

 Partycypanci wycieczki Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej na Wrocławskim Rynku
 Pomnik papieża Jana XXIII – Ostrów Tumski
Uczestnicy wycieczki Koła SEP nr28 Ziemi Nyskiej na Moście Tumskim
Nad Odrą w tle Hala Targowa przy ul. Piaskowej

Zatem zaczynamy od wyspy – Ostrów Tumski (dawniej wyspa leżąca u ujścia Oławy do Odry) to powrót do najstarszej historii miasta, czyli XI wieku.

Zaczerpnąć łyk tej historii pomoże nam przewodnik miejski, który swoją niepowtarzalną indywidualnością, swoistą charyzmą i ciekawymi opowieściami atrakcyjnie potrafił wypełnić czas zwiedzania.

Stajemy przed granitowym pomnikiem papieża Jana XXIII. To jedyny pomnik tego papieża w Polsce, ufundowany przez władze PRL‑u w 1968 roku. Tu także można jeszcze zobaczyć latarnie gazowe – ale latarnika nie, bo do zmroku jeszcze daleko.

Wyspa – pomnik – latarnia – i dalej „historycznym szlakiem”, w asyście ukazujących się co jakiś czas wrocławskich krasnali, podążamy na wrocławski rynek, słuchając po drodze o historii Wrocławia i zatrzymując się pod interesującymi zabytkami.

Spacer wokół to nowa porcja wiadomości i doznań estetycznych. Finalizując turystyczny spacer, witamy się z najstarszym wrocławskim krasnalem – „Papą Krasnalem” (projekt T. Moczka, posadowiony w 2003 roku).

Żegnamy się na pl. Teatralnym z przewodnikiem, a witamy podwoje restauracji i upragniony – po trudach – posiłek.

Zarząd Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej (inicjator: kol. Dorota) uraczył nas wspaniałym dniem – pełnym ciekawych historii, który pozostanie we wspomnieniach i na zdjęciach.

Czas kończyć wyborny dzień, wsiadając do autokaru i żegnając urokliwy Wrocław.

Wszystko odbyło się zgodnie z tradycją Koła

”coś z techniki, coś dla ducha, coś dla ciała”

– to tradycja która zobowiązuje .

24 kwiecień 2023

WYCIECZKA TECHNICZNA

do

 Legrand Polska Sp. z o.o.

oraz

SPACER SZLAKIEM ZABYTKÓW ZĄBKOWIC ŚLASKICH

w planie:

  • zapoznanie z historią i profilem produkcji zakładu;
  • zwiedzenie linii produkcyjnej zakładu;
  • turystyczne spacer po zabytkach Ząbkowic Śląskich.

Wiosenny wyjazd po… nowy zasób wiadomości technicznych.

Rozszerzamy gamę zwiedzanych zakładów o francuską grupę przemysłową Legrand. Przedstawicielem firmy w Polsce są zakłady w Ząbkowicach Śląskich, które przejął Legrand w 1996 roku.

Zakład produkuje łączniki i kontakty, a także inne produkty, takie jak rozdzielnice, szafy, obudowy elektryczne, listwy i kanały kablowe, które są dystrybuowane przez sieci supermarketów oraz hurtownie elektryczne.

Legrand uczestniczy także w tworzeniu systemów automatyzacji domów, wyróżnia się też ciekawym designem rozwiązań.

Na briefingu zapoznajemy się z historią i profilem produkcyjnym. Podczas zwiedzania zakładu mamy okazję zobaczyć „na żywo”, jak produkuje się popularne kontakty i wyłączniki, a szczególnie te z najnowszej linii wzorniczej Niloe Selection.

Nie tylko ten dział był interesujący, ale opisywać wszystko po kolei – to już ponad siły piszącego, nie mówiąc o ilości stron.

Wspólne zdjęcie uczestników technicznej wycieczki Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej na tle fabryki „Legrand” kończy fazę techniczną.

Uczestnicy wycieczki technicznej Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej

Następny etap to krajoznawczy spacer po Ząbkowicach w towarzystwie przewodnika miejskiego, podczas którego zapoznajemy się z zabytkami miasta.

Odwiedzamy też Izbę Pamiątek Regionalnych w Ząbkowicach Śląskich (to rodzaj muzeum), znajdującą się w Domu Rycerza Kauffunga – obecnie najstarszym budynku mieszkalnym (1504), zwanym też dworem rycerza Kauffunga.

W muzeum (w 18 pomieszczeniach) znajdują się zbiory związane z historią miasta oraz życiem mieszkańców (m.in. meble mieszczańskie XVIII i XIX w., ręcznie malowane meble śląskie, broń, dawny sprzęt gospodarstwa domowego, radia i telewizory).

W 2001 r. placówka została powiększona – w piwnicy tego budynku stworzono laboratorium dr. Frankensteina, bohatera powieści Mary Shelley. W kolejnych latach zostało ono rozbudowane i nazwane „Śladami doktora Frankensteina”.

Ząbkowice Śląskie do roku 1945 nosiły nazwę „Frankenstein”. Goście laboratorium niemal natychmiast przenoszą się do mrocznej krainy, chodzą po małych i niskich pomieszczeniach, a odtwarzane głosy potęgują poczucie strachu.

Kontynuując spacer „Śladami zabytków Ząbkowic Śląskich”, udajemy się na rynek, gdzie wart chwili uwagi jest ratusz. To już szósta budowla, która powstała w tym miejscu. Ostatnia pochodzi z lat 1862–1864.

Bryła neogotyckiego ratusza ma trzy kondygnacje i wznoszącą się nad nim 72‑metrową wieżę z tarczami zegarowymi (mechanizm zachował się do dziś, choć nie jest czynny). Zwieńczona jest szpiczastym, ażurowym hełmem. Nad głównym wejściem do obiektu widnieje stary herb miejski.

Ratusz posiada detale kamieniarskie o wysokiej wartości architektonicznej (wieżyczki, kwiatony, maswerki, maszkarony, rzygacze).

Warto wspomnieć o rozpoznawalnym symbolu Ząbkowic Śląskich – średniowiecznej „Krzywej Wieży”. Ta ząbkowicka, często nazywana „śląską Pizą”, jest najwyższą krzywą wieżą w Polsce – ma 34 m wysokości, a odchylenie od pionu wynosi 2,14 m (dla porównania: wieża w Pizie – 54,98 m wysokości i odchylenie 4,22 m).

Ząbkowicka wieża, usytuowana w najniższym punkcie miasta, mogła służyć jako wieża bramna.

Jak każde miasto z wiekowym rodowodem, Ząbkowice Śląskie posiadały zamek – rezydencję. Najstarsze zapiski o warowni w Ząbkowicach pochodzą z 1321 r. Pierwotny zamek gotycki został zbudowany w XIV wieku.

Po oblężeniach, szturmach i zniszczeniach w następnych wiekach bywał ponownie odbudowywany. W latach 1522–1532 książę ziębicki Karol I rozebrał częściowo pozostałe mury i zbudował zamek w stylu renesansowym.

Nowa rezydencja zawierała w sobie pozostałości starej warowni, co można zaobserwować na południowej ścianie zrujnowanego obecnie zamku. Wybrzuszenie na tej ścianie stanowi linię murów dawnej gotyckiej budowli.

Po kolejnych zniszczeniach został ostatecznie opuszczony w 1728 roku. W okresie międzywojennym na zamku działało muzeum regionalne i schronisko turystyczne. Obecnie jest utrzymywany i konserwowany jako tzw. „trwała ruina”.

Miejsce to sprawia wrażenie, jakby wszelkie roboty zostały zakończone, a budowniczy udali się na przerwę w pracy…

My również udajemy się na przerwę w podróży, kończąc przygodę z fabryką Legranda i Ząbkowicami Śląskimi, migrując w rodzime strony.

na ząbkowickim rynku

28 maj 2023

RAJD  ROWEROWY

Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej

 z chwilą zadumy nad losem jeńców wojennych

w trakcie eskapady :

  • przejazd relaksującą trasą w doborowym towarzystwie ;
  • rowerowy „Pit- Stop” pod pomnikiem „Martyrologii Jeńców Wojennych
  • chwila zadumy na terenie obozu – Jeńców Stalagu 344 ;
  • wizyta w Pawilonie Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach ;
  • piknik – integracyjne spotkanie członów „9. SEP-owskiego Rajdu Rowerowego” .

Wiosenna pora (maj – to jeszcze wiosna) sprzyja relaksowi na świeżym powietrzu. Dodając jeszcze przychylność aury, można się spodziewać pożądanego efektu czynnego odpoczynku na łonie natury.

Cel to „naładowanie akumulatorów życia” – projekt zorganizowany przez Zarząd Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, a realizowany przez grupę zapalonych cyklistów – członków Koła oraz wiernych i zagorzałych przyjaciół, sympatyków Koła.

Na starcie rajdu „zjawiła się” wspaniała rowerowa pogoda oraz niezawodni zwolennicy dwóch kółek, zdeterminowani do pokonania wyznaczonej trasy – patrz schemat.

Uczestnicy Rowerowego Rajdu Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, jadąc „po drodze”, zatrzymujemy się przed „Pomnikiem Martyrologii Jeńców Wojennych”, gdzie czeka na nas pani przewodnik z Centralnego Muzeum Jeńców Wojennych w Opolu – Łambinowicach.

Pani przewodnik będzie towarzyszyła nam w dalszej podróży, wyjaśniając zawiłości historii i opowiadając o ciekawych epizodach z pobytu jeńców na tym terenie.

Członkowie 9. Rajdu Rowerowego Koła SEP pod pomnikiem „Martyrologii Jeńców Wojennych” – Łambinowice  2023

Pomnik ten wzniesiono w 1964 roku, a poświęcono go pamięci wszystkich jeńców zmarłych w obozach jenieckich Lamsdorf – niemieckiej nazwy miejscowości Łambinowice.

Kolejnym etapem SEP‑owskiego Rajdu Rowerowego było odwiedzenie obozu jenieckiego w jego współczesnej formie ekspozycyjnej, cmentarza i pomnika ofiar obozu pracy. Byliśmy też w budynku muzeum.

Historia Łambinowic (do 1945 r. – Lamsdorf) jako miejsca odosobnienia sięga lat 70. XIX w.

W czasie wojny prusko‑francuskiej (1870–1871) założony parę lat wcześniej poligon wojskowy władze pruskie zamieniły na obóz jeniecki dla około 3 tys. Francuzów.

Po I wojnie światowej w obozie przetrzymywano żołnierzy państw Ententy – szeregowców i podoficerów – głównie z armii rosyjskiej, rumuńskiej, włoskiej, serbskiej, francuskiej, brytyjskiej i belgijskiej. Przebywało tu łącznie ok. 90 000 osób.

Podczas II wojny światowej władze niemieckie urządziły na terenie wojskowego poligonu jeden z największych zespołów obozów jenieckich Wehrmachtu – Stalag VIII B, Stalag 318/VIII F i Stalag 344. Szacuje się, że przez obozy te przeszło ok. 300 tys. jeńców różnej narodowości, w tym blisko 200 tys. jeńców radzieckich.

Około 40 tys. jeńców, którzy zmarli w obozie, zostało pochowanych w masowych grobach.

Ponadto po II wojnie światowej lokalne władze bezpieczeństwa publicznego założyły w części byłego obozu jenieckiego Obóz Pracy w Łambinowicach (VII 1945 – X 1946 r.).

Do obozu trafiała ludność cywilna z pobliskich wiosek i miejscowości – Niemcy i Ślązacy. Po skierowaniu „na czas nieokreślony” do obozu i poddaniu pracy przymusowej mieli być wysiedleni z Polski.

Do obozu trafiali też podejrzani o przynależność do SS, SA, NSDAP, hitlerowskich organizacji młodzieżowych i kobiecych, strażnicy hitlerowskich obozów jenieckich oraz osoby podejrzane o dokonanie zbrodni na ludności polskiej.

Przez powojenny obóz przeszło około 5 tys. osób, z czego zmarło ok. 1,5 tys.

Z opisaną wyżej historią mieliśmy okazję się zapoznać, słuchając przewodnika oraz oglądając ekspozycję umieszczoną w Centralnym Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach‑Opolu, gdzie – w zaadaptowanej na cele muzealne byłej komendanturze Wehrmachtu i budynku wartowni – znajdują się sale wystawiennicze.

Obecnie muzeum wzbogaciło się o nowoczesny pawilon, który stanowi jednocześnie wejście do budynku muzeum.

Słońce już dawno minęło zenit – to znak, by rozpocząć czas biesiadowania. Żołądki uczestników rajdu rowerowego Koła SEP Ziemi Nyskiej także dopominają się o swoje prawa.

Tak oto po kilkudziesięciu metrach jazdy meldujemy się na zacisznej, małej polance, gdzie – po trudach rowerowej eskapady – można w cieniu odpocząć oraz zaspokoić głód i pragnienie.

Już czeka swojski chlebek i smaluszek dla najbardziej zgłodniałych. Za chwilę będą duszone ziemniaczki i mięsko. Palące się ognisko „zaprasza” na własnoręczne upieczenie kiełbaski „na kiju” – taka zawsze smakuje najlepiej.

To wszystko przygotował niezastąpiony i niestrudzony w działalności komandor Rajdu Rowerowego Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, a zarazem wspaniały logistyk imprezy – kol. Wojciech.

Dzięki za trud organizacji rajdu i wspaniałą atmosferę podczas leśnego relaksu – że aż nie chce się wracać do domu… a jednak trzeba.

Do kolejnego udanego spotkania – jak nakazuje tradycja – już w przyszłym roku.

19 czerwiec 2023

 S Z K O L E N I E

GRUPY CZŁONKÓW KOŁA SEP NR 28 ZIEMI NYSKIEJ

„Wspomaganie projektowania instalacji niskiego napięcia

przy wykorzystaniu programu ’’XL-Pro3 Calcul”

sala konferencyjna hotelu „Szara Willa” w Opolu (na potrzeby Centrum Szkolenia Legrand Polska)

 w trakcie szkolenia przedstawiono zagadnienia:

  • charakterystyka ogólna i możliwości programu;
  • analiza przykładowych projektów;
  • import/export  informacji  (z/do)  programu;
  • przygotowanie i wydruk dokumentacji projektu;
  • instalacja, rejestracja i pierwsze uruchomienie programu;
  • wykonanie przykładowego projektu instalacji nn;
  • sesja pytań i odpowiedzi – debata.

Obowiązująca w Kole tradycja zobowiązuje Zarząd do organizacji, a członków do uczestniczenia w szkoleniach technicznych (czasem i ich organizacji). To również jedno z głównych zadań Stowarzyszenia Elektryków Polskich, któremu wierny był jeden ze współzałożycieli Nyskiego Koła SEP w 1946 roku – kol. Julian Semianów.

Kontynuując te dawne tradycje, corocznie Zarząd Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej jest organizatorem szkoleń, konferencji, prezentacji oraz wycieczek technicznych. Organizuje też wyjazdy na targi energetyczne, choć w planie pracy Koła nie brakuje i innych atrakcji, niezwiązanych bezpośrednio z techniką.

Tym razem grupa członków Koła uczestniczyła w szkoleniu, które będzie pomocne w wykonywaniu codziennych wyzwań w innowacyjny sposób.

Szkolenie prowadził przedstawiciel firmy Legrand Polska Sp. z o.o. – pan Zbigniew Ciesielski.

Aktywny udział uczestników szkolenia zaowocował „zdobyciem” odpowiedniego certyfikatu.

Grupa członków Koła SEP nr28 Ziemi Nyskiej
uczestników szkolenia zorganizowanego przez firmę Legrand Polska
Opole czerwiec  2023

12 wrzesień 2023

 WYJAZD na TARGI ENERGETYCZNE

to udział

w 36. Międzynarodowych Energetycznych Targach Bielskich

GRUPY CZŁONKÓW KOŁA SEP NR 28 ZIEMI NYSKIEJ

w trakcie których odwiedzamy :

  • strefę Odnawialnych Źródeł Energii  (OZE);
  • strefę Elektromobilności;
  • pokazy stacji ładowania samochodów elektrycznych;
  • uczestnictwo w konferencji :
  • „Transformacja energetyki w Polsce”.

Chyba osłabła siła sprawcza zarządów kół SEP regionu nyskiego, które nie są w stanie wejść w rezonans w relacjach organizacji niektórych przedsięwzięć, organizowanych wcześniej wspólnym wysiłkiem (targi energetyczne, wycieczki techniczno‑krajoznawcze czy prezentacje techniczne).

Zarząd Koła i członkowie Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, nie oglądając się „do tyłu”, kontynuują sprawdzone inicjatywy.

Grupa członków stowarzyszenia tradycyjnie, po raz kolejny, odwiedziła podwoje 36. Bielskich Targów „ENERGETAB” w Bielsku‑Białej.

Na targach prezentuje się ponad 400 polskich i zagranicznych wystawców o wysokim prestiżu. Zakres branżowy targów jest bardzo obszerny i obejmuje zarówno urządzenia i aparaturę związaną z wytwarzaniem energii elektrycznej, jak i z jej przesyłaniem i dystrybucją. Okazja zapoznać się z nowościami.

Członkowie nyskiego Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej korzystają z takiej szansy i starają się czerpać „pełnymi garściami” z technicznych nowinek. Zapamiętać, co może się przydać do dalszego działania w zawodzie lub poszerzyć wiedzę ogólną i techniczną – to główny cel pobytu na targach.

To doskonałe miejsce dla rozmów o aktualnych kierunkach rozwoju branży oraz wdrażanych innowacjach. Pomogą w tym otrzymane materiały i katalogi oraz zawarte znajomości czy kontakty.

W trakcie zwiedzania targów każdy z uczestników wyjazdu preferował swoje potrzeby. Omówienie tego w krótkiej notatce jest nie do opisania.

Najważniejsze, że wszyscy wracają zadowoleni, pełni nowych doznań oraz „zaopatrzeni” w nowo zdobytą wiedzę.

17 – 18 wrzesień 2023

  TECHNICZNA  WYCIECZKA

do

Centrum Elektromobilności ZPUE (Koronea Group)

oraz

TURYSTYCZNO – KRAJOZNAWCZY WYPAD w  BESKIDY

w trakcie których :

  • zdobywamy szczyt Wielkiej Czantorii i wieże widokową ;
  • odpoczynek w „turystycznej chacie”  po Czeskiej stronie;
  • spacer po uzdrowisku Ustroń;
  • zwiedzanie Cieszyna;
  • wizyta w Centrum Elektromobilności w Pszczynie;

Koniec wakacji to dla łowców nowinek oraz turystów – członków i sympatyków nyskiego Koła SEP – czas wyprawy w teren po nową przygodę. Jak to w maksymie Koła obowiązuje: „coś dla ducha, coś dla ciała, coś z techniki”.

Toteż Zarząd Koła realizuje wycieczkę techniczną do Centrum Elektromobilności oraz turystyczno‑krajoznawczą w Beskid Śląski.

Pod opieką licencjonowanego przewodnika zdobywamy szczyt Wielkiej Czantorii (995 m n.p.m.), wyjeżdżając wstępnie kanapą na polanę Stokłosica. Tu znajduje się początek letniego toru saneczkowego oraz charakterystyczny maszt przekaźnikowy.

Dalej szlakiem, szeroką kamienistą ścieżką, finalnie dochodzimy do polany szczytowej, nie omijając „po drodze” wejścia na wieżę widokową. Wieża widokowa ma wysokość 29 metrów, a na jej szczyt prowadzi 118 schodów.

Widok z wieży – w przeciwieństwie do tego z polany – obejmuje 360 stopni i sięga hen, hen daleko. Stąd też widać charakterystyczne „piramidy” hoteli w Ustroniu.

Odpoczywamy już na terenie Republiki Czeskiej w schronisku „Chata na Czantorii” (Horská chata Čantoryja), wybudowanym w 1904 r.

Na szczycie Czantorii

Kolejny etap wycieczki to zwiedzanie części uzdrowiskowej Ustronia. Pobyt w Parku Kuracyjnym (amfiteatr, fontanna – tężnia), pijalnia wód zdrojowych oraz pomnik gen. Jerzego Ziętka.

Odwiedzamy też kościół pw. Chrystusa Króla Wszechświata oraz stojącą obok monumentalną rzeźbę Chrystusa Króla Polski (ze stali nierdzewnej o wysokości 10,5 m, ustawioną na 14‑metrowym postumencie).

Cieszyn to następny etap naszej krajoznawczej podróży. Zaczynamy od serca miasta, czyli rynku – podziwiamy zabytkowe kamienice i figurę św. Floriana.

Zwiedzamy Wzgórze Zamkowe z najbardziej rozpoznawalnym zabytkiem Cieszyna – Rotundą św. Mikołaja i Wacława (znajdującą się także na rewersie banknotu 20‑złotowego). Rotunda po swoim powstaniu pełniła funkcję kościoła grodowego.

Na Wzgórzu Zamkowym znajdują się jeszcze Wieża Ostatecznej Obrony (punkt widokowy) oraz Wieża Piastowska.

Spacerujemy po starych uliczkach, dochodząc do „Mostu Przyjaźni” na rzece Olzie. Po drodze mijamy klasycystyczny pałac myśliwski dynastii Habsburgów, wzniesiony na pozostałościach fortyfikacji zamku gotyckiego, pomnik „Nike Cieszyńskiej” oraz „Źródło Trzech Braci”.

Wysłuchujemy legendy opowiadanej przez przewodnika, według której studnia miała być miejscem spotkania trzech braci – Bolka, Leszka i Cieszka – uznawanych za założycieli Cieszyna.

Odwiedzamy też urokliwą „Cieszyńską Wenecję”, znajdującą się nad korytem sztucznego kanału Młynówka. Budynki, które obecnie się tam znajdują, należały kiedyś do rzemieślników: kowali, białoskórników, tkaczy, garbarzy i sukienników.

Potrzebowali oni do pracy dostępu do wody, dlatego znajdowały się tam zarówno ich warsztaty, jak i miejsca zamieszkania. Dziś funkcjonują tu sklepiki z pamiątkami, małe galerie obrazów oraz wyrobów rękodzielniczych.

Dzień chyli się ku wieczorowi – czas kończyć turystyczną wędrówkę i wracać do „Gościńca pod Brzegiem”.

Na „Moście Przyjaźni” w Cieszynie

Turystyczny trud zregenerujemy podczas koleżeńskiego spotkania integracyjnego przy pieczeniu kiełbasek na rożnie. W taki, trochę tradycyjny sposób, kończymy dzień pełen wrażeń.

Nowy tydzień – bo to już poniedziałek – przynosi nowe doznania, tym razem techniczne.

Odwiedzamy niedawno otwarte Centrum Elektromobilności ZPUE w Pszczynie, gdzie realizowane jest hasło „z energią w przyszłość”. ZPUE to firma podążająca drogą innowacji i poszukiwań nowych rozwiązań dla elektroenergetyki i OZE.

Podczas briefingu dowiadujemy się, czym jest elektromobilność, jak wygląda punkt lub stacja ładowania, czym jest HUB ładowania z magazynem energii, jakie są systemy ładowania pojazdów samochodowych, procedury instalacji i odbioru stacji ładowania, a także czym jest EIPA (Ewidencja Informatyczna Pojazdów Alternatywnych).

Ponadto zwiedziliśmy pomieszczenia Centrum, gdzie montuje się zamówione stacje (według określonej przez zamawiającego specyfikacji).

Interesujące szkolenie prowadzili przedstawiciele ZPUE w osobach Mateusza Czapli, Adriana Kotowicza i Doriana Hotlosa. Było technicznie, nowocześnie i ciekawie.

Teraz trochę wytchnienia od techniki i czas wolny na indywidualne zwiedzanie Pszczyny. Tworzą się nieformalne grupki zainteresowane różnymi formami krótkiego relaksu – spacer wokół zabytkowego rynku, pobyt w kawiarni czy piwiarni. Każdy wybiera to, co lubi.

Jeszcze posiłek w „Karczmie u Richarda”, gdzie można było smacznie zjeść oraz odpocząć, pozostawiając trochę czasu na rzut oka na „Skansen – Zagrodę Wsi Pszczyńskiej”. To ciekawa ekspozycja na dłuższe zwiedzanie, godna polecenia na przyszłość.

Tak oto kończy się dwudniowa eskapada turystów i entuzjastów technicznych nowości – członków i sympatyków (których nigdy nie brakuje) Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej.

23 wrzesień 2023

  S Z K O L E N I E

Posługiwania sie bronia palna

Szkolenie obejmuje:

  • zasady bezpieczeństwa na strzelnicy (regulamin) ;
  • szkolenie w praktycznym opanowaniu umiejętności posługiwania się bronią;
  • strzelanie z broni palnej:
    • broń krótka – pistolet:
      • glock oraz  Canik z kolimatorem – 9 mm;
    • broń sportowa – karabinek:
      • LR AR i LR Cz
    • broń długa:
      • karabinek AK – 7,62 mm
      • karabinek szturmowy S9A3  5,56 mm
      • karabin wyborowy Mauser – 5,7mm
      • strzelba – 12,70 mm
  • wspólne ognisko z małym poczęstunkiem i pieczeniem kiełbasy

To nowość w Kole (choć była kiedyś „bitwa” członków Koła w paintball). Teraz wszyscy się trochę boją (choć nie przyznają się do tego), no i zbroją (włącznie z zakupami przez rząd nowego uzbrojenia).

To też sprzyjająca okazja do sprawdzenia swoich umiejętności w posługiwaniu się bronią lub ich nabycia (umiejętności), a dla wprawnych – do doskonalenia.

Spektrum rekomendowanej broni do strzelania duże, no i sukcesem „zabłysnąć” można było. W pierwszym rzędzie – bezpieczeństwo i zasady posługiwania się bronią, z którymi zapoznają nas instruktorzy, następnie regulamin strzelnicy oraz osobisty podpis – i można zakładać słuchawki, wybrać rodzaj broni i wolne stanowisko… do boju!

Rozpoczynamy strzelania i rosną emocje wśród uczestników. Czy dam radę (każdy dał), czy będę pochwalony przez instruktora za „dobre oko”?

Nie ma zwycięzców – każdy, kto brał udział w strzelaniu i trafił do celu, już jest zwycięzcą. To znaczy, że… może… i potrafi, a to się liczy.

Koniec sesji strzelniczej – jak w kowbojskich filmach – celujemy ze strzelby do dyni czy główki kapusty.

Wyniki widoczne na zdjęciach, bardziej okazałe na krótkich filmikach wideo uczestników strzelania. Strzelaliśmy z klasyków – karabinka AK, jak i z nowszych generacji broni. Można było docenić też postęp w usprawnianiu poszczególnych broni czy urządzeń celowniczych.

Strzelający mieli możliwość konfrontacji i oceny działania broni z standardowym układem celowniczym, jak i kolimatorem. Kolimator to rodzaj celownika („elektronicznego”), pozwalającego na szybkie i niemal intuicyjne nakierowanie broni na cel, bez konieczności zgrywania ze sobą muszki i szczerbinki.

Tu każdy mógł docenić postęp i wygodę w posługiwaniu się takim egzemplarzem broni.

Gdy opadły już emocje, poświęcamy się pieczeniu kiełbasek i uzupełniamy straty energii, uszczuplone przez stres i ruch na świeżym powietrzu.

Ja też tam byłem, do tarczy dobrze trafiłem (sprawdza się powiedzenie „czego się Jaś nauczył…”), kiełbaskę smażyłem i – z kronikarskiego obowiązku – artykuł „wystrzeliłem”.

Zadowoleni, spełnieni, usatysfakcjonowani uczestnicy (członkowie i sympatycy Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej) wracamy do domów, do bardziej prozaicznej, spokojnej rzeczywistości.

Był to ciekawy pomysł i realizacja, przygotowana przez kol. Roberta, na niecodzienne spędzenie wolnego czasu.

Salut, Kolego!

12 październik 2023

S E P – owskie P O G A D U C H Y

w fortecznej komnacie, przy piwie, kawie lub herbacie

porozmawiamy o:

  • Nysa ma 800. – lat, a Nyska Energetyka ile? ;
  • Glosa z dotychczasowych pogaduch;
  • O najdłużej „urzędującym” Prezesie Nyskiego Koła SEP;
  • Czy wiesz, że …?

Spotykamy się na pogaduchach po niezamierzonej przerwie („czasy covidowe”), by kontynuować wymianę informacji na temat dawnych, jak i powojennych dziejów Nysy. Odbudowy i rozbudowy energetyki na Ziemi Nyskiej, sylwetki kolejnego prezesa Koła, jak również o innych ciekawostkach elektrycznych i nie tylko „elektrycznych”… („czy wiesz, że…”).

Obchody 800‑lecia Nysy powoli dobiegają końca. 800 lat miasta Nysa to czas, kiedy społeczność nyska otrzymała prawa miejskie (1223 r., status flamandzki), nadane przez biskupa Wawrzyńca. Prawo obejmowało Stare i Nowe Miasto Nysy.

Oba miasta (dzielnice) łączyła władza jednego wójta (ale osobne rady miejskie). Stare Miasto (powstało wcześniej) zamykało się w dzisiejszych ulicach: Mariackiej, Zjednoczenia i Placu Staromiejskiego. To tereny okolic dzisiejszego kościoła pw. św. Jana Chrzciciela oraz nieistniejącego już kościoła św. Mikołaja i Marii w Różach (Maria in Rosis).

Posiadało rozproszoną zabudowę, otoczoną obwałowaniami ziemno‑drewnianymi z trzema bramami: Bialską, Mikołajską i Zbójnicką. Słabe fortyfikacje nie obroniły miasta przed Mongołami w 1241 roku.

Granice Nowego Miasta wyznaczają dziś – w obecnym zarysie – ulice: Wrocławska, Chodowieckiego, Grodzka, Rynek Solny, Bielawska, Bracka, Gierczak i Piastowska, z centralnym placem w formie nyskiego rynku.

Miasto, ze zwartą zabudową mieszkaniową i siatką ulic ustaloną podczas lokacji, posiadało fortyfikacje z wieżami: Bracką, Celną, Wrocławską i Ziębicką.

Cofając się jeszcze dalej w czasie, pierwsze wzmianki o mieszkańcach tej ziemi (osada Niża) znajdujemy już w czeskiej kronice Kosmasa – rok 991. Niża występuje również w dokumentach cesarza Ottona III z 1000 roku.

Jan Długosz w swoich „Kronikach” powstanie grodu przypisuje Bolesławowi Krzywoustemu.

Prowincjonalne położenie względem stołecznego wówczas Otmuchowa (stolica kasztelanii otmuchowsko‑nyskiej) utrudniało i spowalniało rozwój Nysy. Przekazanie terenów kasztelanii otmuchowskiej przez księcia śląskiego Bolesława Wysokiego swojemu synowi Jarosławowi (książę opolski, biskup wrocławski) sprawiło, że właścicielami kasztelanii zostali biskupi.

W 1260 r. Nysa stała się siedzibą biskupów i od tego momentu miasto zaczęło intensywnie się rozwijać.

Dalsze losy Nysy są już bardziej znane, choć skrywają wiele ciekawych, mało znanych epizodów z życia miasta. O tym… może kiedyś pogadamy.

Wracając po raz kolejny do historii nyskiej energetyki w skrócie przypomnę:

  • 1904/05 rok – powstaje elektrownia wodna (przy zakładzie wodociągowym) o mocy 160kW i 75kW. To dwa generatory prądu stałego, które zabezpieczały potrzeby wodociągów i miasta – czyli … 118 lat ma nyska elektryka ;
  • 1905 elektryfikacja śródmiejskich ulic i kościoła św. Jakuba (stary żyrandol z 1598r. „do lamusa” – dlatego zachował się do dziś i można go nadal oglądać);
  • 1915/16 powstaje profesjonalna elektrownia wodna na rzece Nysie Kłodzkiej prądu przemiennego o mocy 275kW (w budynku po wodociągach);
  • 1918 r. elektrownia obsługuje 6 tys. odbiorców; miejsca na Punkt Poboru Opłat użycza szpital garnizonowy mieszczący się w dawnym budynku klasztoru dominikanów (ob. Wydz. Nauk Medycznych PANSA, poprzednio od1958 r. Liceum Pielęgniarskie);
  • 1925–27 rozbudowa elektrowni (zainstalowano drugi niezależny hydrozespół.
  • Łączna moc elektrowni po rozbudowie wynosi 510 kW. Wyposażona jest w dwie niezależne pary turbin Francisa i generatorów firmy Simens Schucker Werke;
  • Właścicielem elektrowni wodnej jest miasto Nysa (większościowy udziałowiec), a do poboru opłat miasto wykorzystywało firmę zewnętrzną;
  • 1933/34 wybudowano budynek ÜWO (ob. Tauron), który mieścił wszystkie struktury obsługi sieci elektrycznych na Ziemi Nyskiej.

Nowy ślad działalności Tadeusza Ejsmonda – pierwszego prezesa nyskiego Koła SEP, przeniesionego służbowo w 1949 r. do Skarżyska‑Kamiennej. Aktywnie włącza się w działalność Oddziału Radomsko‑Kieleckiego, prowadząc akcje odczytowe w latach 1948–1950. W 1949 roku pełni funkcję prezesa oddziału.

Najdłużej „urzędującym” prezesem Nyskiego Koła SEP był Tadeusz Puchalski, pełniący tę funkcję w latach 1955–1969.

Rodowity lwowianin, urodzony 13.07.1920 roku w starej rodzinie lwowskiej. Absolwent Państwowej Szkoły Technicznej (wydział elektromechaniczny). Plany rozpoczęcia studiów na Politechnice Lwowskiej uniemożliwia mu wejście Armii Czerwonej do Lwowa. Podczas wojny pracuje w Zakładzie Energetycznym Okręgu Lwowskiego.

Po wkroczeniu Armii Radzieckiej do Lwowa okoliczności zmuszają go do „ewakuacji” wraz z rodziną do Polski. Ostatecznie osiada w Otmuchowie i tu rozpoczyna nowe życie.

Pracuje w Opolskich Sieciach Elektrycznych Śląska Opolskiego (OSSO) w Nysie („Podinspekcja Otmuchów” – Inspekcja Nysa), później w Zakładzie Energetycznym w Nysie. Będąc w Podinspekcji, wraz z innymi członkami SEP, prowadzi akcje odczytowe i szkoleniowe, uczestniczy w ujednolicaniu norm i nazewnictwa technicznego.

Kończy studia na Politechnice we Wrocławiu (1952). Pełni funkcje kierownicze w ZE Nysa. Wyróżniony godnością „Zasłużony Senior SEP”. Jest jednym z pierwszych rzeczoznawców SEP, przez wiele lat pełni funkcję przewodniczącego Komisji Egzaminacyjnej SEP Oddziału Opolskiego na uprawnienia kwalifikacyjne.

Całe życie kochał Lwów, gdzie bywał kilkakrotnie. Życiową pasją była budowa makiety Cmentarza Orląt Lwowskich, którą ukończył na 75. rocznicę bohaterskiego zrywu polskiego społeczeństwa we Lwowie w 1939 roku.

Makieta o wymiarach 2 × 2 m eksponowana była w muzeach regionu nyskiego i opolskiego. Obecnie znajduje się w zbiorach – ekspozycji Związku Sybiraków we Wrocławiu.

Nieszczęśliwy wypadek ograniczył możliwości ruchowe kolegi seniora Puchalskiego, co uniemożliwiało mu wykonywanie funkcji inspektora nadzoru energetycznego (pracował jeszcze na emeryturze). Zmarł 8.09.2003 roku. Pochowany w Nysie na cmentarzu „Jerozolimskim”.

Czas jest nieubłagany – tak dla historii, jak i dla nas… kończyć się nie chce, a trzeba. Głowa pełna nowych informacji, a program niewyczerpany. Pozostanie na kolejne spotkanie uczestników SEP‑owskich pogaduch – jeśli przybędą…

18 październik 2023

 J U B I L E U S Z  75 L A T

Oddziału Opolskiego

STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH

Jak szybko biegnie czas – „mgnienie oka” i opolska społeczność SEP‑owska obchodzi kolejny jubileusz.

W obchodach kolejnej rocznicy biorą udział również przedstawiciele Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, wchodzący w skład Zarządu i organów Oddziału Opolskiego. Byli to: kol. kol. Marek Dziekan, Lech Kotliński, Marian Osipiuk, Roman Sambor, Dorota Stecko.

Wielce szacowne grono zebranych na sali „Salomon” wysłuchało okolicznościowych referatów.

Kolejnym punktem jubileuszu było wręczenie odznaczeń i wyróżnień. Spośród obecnych przedstawicieli Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej wyróżnienia otrzymali:

  • Szafirowa Odznakę Honorową SEP
    • kol. Lech Kotliński;
  • Albumy „100 lecia SEP”
    • kol. Dorota Stecko;
    • kol. Lech Kotliński;
    • kol. Marian Osipiuk;
    • kol. Roman Sambor.

Wspaniały urodzinowy tort osobiście dzielił prezes Zarządu Głównego SEP, Sławomir Cieślik, który zaszczycił uroczystość swoją obecnością.

Oprawę muzyczno‑wokalną uświetnił zespół „Opolanie”, a wspólny, koleżeński obiad zakończył uroczystości związane z obchodami jubileuszu Opolskiego Oddziału Stowarzyszenia Elektryków Polskich.

Gratulacje dla wyróżnionych

Uczestnicy jubileuszowego spotkania
Wyróżnieni Szafirową Odznaką Honorową
Nagrodzeni Albumem 100 lecia SEP

10 listopad 2023

     ODSZEDŁ na ZAWSZE …

ADAM  GŁUSZEK

Z przykrością informuję, że zmarł nasz Kolega Adam Głuszek.

Adaś był czynnym członkiem naszego Stowarzyszenia,

na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

Łączymy się w bólu z Rodziną.

Żegnaj Kolego.

1 grudzień 2023

  ZABAWA ANDRZEJKOWA

spotkanie środowiskowe

Sala bankietowa  „Pasja”

podczas spotkania :

  • zabawa z DJ „Lechu”;
  • entuzjastyczna, niepowtarzalna atmosfera;
  • życzenia dla solenizantów;
  • uczta dla podniebienia.

To jeden z najdłużej kontynuowanych projektów w Kole SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, którego celem jest integracja lokalnego – nyskiego środowiska elektryków poprzez wspólne spędzanie czasu.

Zabawa andrzejkowa – tym razem w trochę innej konwencji, niż dotychczas. Członkowie SEP zapraszają swoich życiowych partnerów na wspólne spędzenie czasu. Zabawa może mniej „elektryczna”, ale również sympatyczna, tym bardziej że uczestniczą w niej – jak zawsze – mili i aktywni sympatycy Koła SEP Ziemi Nyskiej wraz z osobami towarzyszącymi.

Ekspresyjne działanie DJ‑a, dostosowane do nastroju bawiących się, sprzyjało dobrej zabawie.

Ze względu na późniejszy termin „spotkania andrzejkowego” pominięto tradycyjne andrzejkowe wróżby i gusła. Te – zgodnie ze zwyczajem – powinny odbywać się w wigilię św. Andrzeja, a ponoć według jeszcze starszych, lokalnych zwyczajów dziewczyny (panny) „swoje” wróżby realizowały tydzień przed św. Andrzejem.

Co by nie mówić, w co by nie wierzyć – dobra zabawa, jak mówią, łagodzi obyczaje, skłania do więzi braterstwa i partnerstwa – ogólnie do szampańskiej atmosfery.

Nastrój wsparty był dobrym jedzeniem serwowanym przez mistrza kuchni, a dobrane napoje dopełniały całości.

W trakcie zabawy nie zapomniano o solenizantach – Andrzejach – składając życzenia, wznosząc odpowiednie toasty oraz tradycyjne „Sto lat…”.

Andrzejkowe spotkanie to także okazja do wzajemnego poznania się rodzin w kameralnych warunkach, a także budowania społecznej solidarności i nowych znajomości, tym bardziej że w imprezie – jak zawsze – uczestniczyli niezawodni sympatycy Nyskiego Koła SEP.

Kolejna impreza zorganizowana przez Zarząd Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, w której głównym współorganizatorem i architektem tego przedsięwzięcia była prezeska Koła (teraz to modny zwrot) – koleżanka Dorota Stecko.

Na dobrej zabawie szybko minął wspólny wieczór, a nawet początek nowego dnia.

Do spotkania za rok!

Uczestnicy zabawy „Andrzejki`23” Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej

6 grudzień 2023

 ŚWIĄTECZNO – NOWOROCZNE SPOTKANIE

Oddziału Opolskiego SEP

Na spotkaniu, poza życzeniami i koleżeńską kolacją, wręczone zostały Dyplomy Prezesa SEP za „Najaktywniejsze Koło SEP w 2022 roku”.

Dyplom dla Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej odebrała będąca na spotkaniu prezeska Koła – kol. Dorota Stecko.

grudzień 2023

Ś W I Ę T A BOŻEGO NARODZENIA i  NOWEGO ROKU

     to :

 CZAS  BŁOGIEGO  RELAKSU

Wszystkim Członkom i ich Rodzinom,

Sympatykom  oraz  Współpracownikom

Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej

W TEN MAGICZNY CZAS

życzę spędzenia Świąt Bożego Narodzenia

w ciepłej, radosnej atmosferze

 A z Nowym Rokiem

zdrowia przedniego,

wszelakiej pomyślności

oraz sukcesów w nadspodziewanej ilości

Kronikarz Koła

Lech Kotliński

B Ł Y S K A W I C A  kronika KOŁA SEP nr 28 ZIEMI NYSKIEJ

Tom X- rok wydania  = 2023 =

Pomysł  i  opracowanie –   Lech Kotliński  (Lekot)

Współpraca – Dorota Stecko, Marcin Tomera, Wojciech Trzaskowski, Ewald Mrugała

Zdjęcia –  Lech Kotliński, Darek Iżycki, Ewald Mrugała, Andrzej Pietruszewski, Roman Sambor, Wojciech Trzaskowski

Zdjęcia: św. Mikołaja – stocknroll/iStockPhoto(Internet).

 Nysa A.D. 2023

Koło Ziemi Nyskiej Stowarzyszenia Elektryków Polskich
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.