rok 2017

B Ł Y S K A W I C A     kronika


KOŁA SEP nr 28 ZIEMI NYSKIEJ


Czwarty rok istnienia na stronie internetowej koła

 

2017 styczeń

POSŁOWIE


70 rocznicy Kół SEP na Ziemi Nyskiej

        Tak często wspominałem o klimacie koła, o tych co go tworzą. Natomiast rzadko wymieniałem nazwiska uczestników imprez, różnych przedsięwzięć reali znanych nie tylko w ostatniej kadencji działalności koła. Dziś będzie inaczej.
Społeczność sepowska naszego koła – Koła SEP nr28 Ziemi Nyskiej to 88 osób, a więc grupa dość duża. Obiecuję, że każdy członek koła znajdzie dziś swoje nazwisko wymienione w tym prologu „70 lecia kół SEP na Ziemi Nyskiej”. Uczestnikom obchodów 70 rocznicy znane są podsumowania działalności Koła przedstawione na uroczystym zebraniu. Dla tych co nie mieli okazji do tej pory zapoznać się z nimi przypomnę kilka danych. Koło jest (i zawsze było w 70-cio leciu) drugim co do wielkości kołem w Oddziale Opolskim SEP. Prawie tradycyjnie zajmuje czołowe miejsca ( najczęściej II-gie, w tym roku pierwsze) w Konkursie „Na najaktywniejsze Koło SEP Oddziału Opolskiego”. W skali kraju w podobnym Konkursie nasze Koło znajduje się na czołowych lokatach (zawsze w pierwszej dziesiątce). Jest to efekt pracy Władz Koła, ale też nas wszystkich, premia za aktywność. Do aktywnych członków Koła działających we władzach Koła jak i Oddziału Opolskiego należą: Bułdys Jacek, Iżycki Dariusz, Klimas Małgorzata, Kołaczkowski Grzegorz, Kotliński Lech, Kucia Tadeusz, Kurianowicz Andrzej, Kurowski Kazimierz, Michałek Wiesława, Osipiuk Marian, Pietruszewski Andrzej, Rozlazły Piotr, Sambor Roman, Stecko Dorota, Trzaskowski Wojciech, Wachowski Franciszek, Wąchała Marcin. We wcześniejszych latach do aktywnych należeli również: Mirek Wiesława, Lesicki Ryszard, Targowicz Piotr; wspomnę również o tych, którzy nie są już członkami naszego Koła, ale również kiedyś aktywnie w nim uczestniczyli to: Cybulski Tadeusz, Gajda Jan, Mularczyk Jadwiga.

W szerokim wachlarzu zagadnień jakimi zajmuje się Koło SEP nr28 Ziemi Nyskiej warto też wspomnieć o organizacji wycieczek technicznych i krajoznawczych. Poprzestanę na krótkim stwierdzeniu, że zwiedziliśmy w Polsce wiele, ale wiele jest jeszcze do zobaczenia. Mnogość wycieczek i innych imprez (w skali 70-lecia) jest przykładem stałego, aktywnego działania zarządu i szerokiego odbioru propozycji ze strony członków SEP. Sprawdzoną tradycją w kole jest harmonijne łączenie wycieczki technicznej z elementami krajoznawstwa czy spotkania środowiskowego. SEP-owcy globtroterzy, członkowie Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej mieli okazję w ramach organizowanych wycieczek koła odwiedzić większość stolic Europy (Ateny, Berlin, Bratysławę, Brukselę, Budapeszt, Bukareszt, Londyn, Paryż, Pragę, Rzym, San Marino, Sztokholm, Watykan, Wiedeń, Warszawę). Bywało się również w miejscach owianych turystyczną, historyczną tradycją: Poczdam, Wenecja, Dubrownik, Drezno, Saloniki, Brno, Ołomuniec, Trogir, Zadar, Split; poznać znane parki krajobrazowe: Plitwickie Jezera, Adrspachskie Skalne Miasto (Adrspasske skaly), kąpać się w grotach termalnych w Miszkolcu – Tapolcy, pływać pod kaskadami rzeki Krka, brać zimną kąpiel w beczce. Chęć przygód i poznania świata towarzyszy nie tylko członkom koła, ale często i ich współmałżonkom. To takich zahartowanych w trudach turystycznych wycieczek należą państwo: A&M Augustowie, Augustowie, Baraniewiczowie, Bułdysowie, Cholewczukowie, Drewniakowie, Dziekanowie, Dźwigałowie, Głuszkowie, Iżyccy, Kołaczkiewiczowie, Kurowscy, Molędowie, Pietruszewszcy, Rogozowie, G&P Targowiczowie w towarzystwie Bogacza Sebastiana, Góreckiej Reginy, Łobody Magdaleny, Sobocińskiego Macieja, Targowicza Jerzego, Tomczuk Danuty, Trzaskowskiego Wojciecha.

Obecny zarząd, jak i poprzednie zarządy koła priorytetowo traktowały wyciecz-ki techniczne. Na przestrzeni minionego czasu było ich bardzo dużo. Wspomnę tylko o tych organizowanych niedawno do przodujących zakładów: Tele-Fonika Kable w Bydgoszczy, ETI – Polam w Pułtusku, ZPUE Włoszczowa, fabryki izolatorów „Agrillon Polska sp. z o.o.” w Jedlinie Zdroju, Zakładu „Grupy ROSA” w Tychach specjalizującego się w projektowaniu i produkcji kompleksowego systemu oświetlenia zewnętrznego. Zwiedzaliśmy także elektrownie: w Opolu, elektrownie wodne (dwie) w Nysie, w Otmuchowie, małą elektrownię wodną Olcza w Zakopanem, elektrownię szczytowo –pompową Porąbka - Żar, Zespół Elektrowni Wodnych Niedzica (elektrownia Czorsztyn – Niedzica oraz Sromowce Wyżne), elektrownię wodną i muzeum w Lubachowie, elektrownię szczytowo – pompową „Dlouche Strane ”(CEZ) określaną jako jeden z czeskich cudów. Odbyliśmy również wycieczkę do farmy wiatrowej w Lipnikach (II Rajd Rowerowy -2015). Odwiedziliśmy Muzeum Energetyki w Łaziskach, jak i Planetarium w Chorzowie, byliśmy też w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, o kopalniach węgla (szyb „Guido”) czy soli (Wieliczka) już tylko wspominam.
Stąd też prawie każdy z nas członków Koła SEP nr 28 jak: Barzij Robert, Borek Zenon, Bosiak Bogdan, Brodkop Piotr, Broszkiewicz Rafał, Cygan Krzysztof, Czarnik Marek, Dzieżyc Jan, Florek Krzysztof, Grubiak Alicja, Harasiuk Mariusz, Jacewski Edward, Jaroszewicz Aleksander, Jaz Mariusz, Jędrzejczyk Ryszard, Kabat Antoni, Kasprzyk Jadwiga, Kasprzyk Lesław, Kocur Egon, Konior-Jarymowicz Małgorzata, Kowalewicz Bożena, Kozubek Mirosław, Kubaszewski Bogusław, Kustra Krzysztof, Lagelbauer Bogdan, Leśniak Andrzej, Mańkowski Adam, Matras Roman, Mihułka Piotr, Okoński Tadeusz, Parczewska-Romankiewicz Helena, Piotrowski Ryszard, Potoniec Jarosław, Sajboth Waldemar, Sieniawski Marek, Słowik Mikołaj, Skalski Mariusz, Szeremeta Zbigniew, Tomasiak Józef, Tomera Marcin, Truś Wojciech, Wajda Jarosław, Wodecki Krzysztof, Wróbel Stanisław w mniejszym lub większym stopniu uczestniczyli w działalności stowarzyszeniowej.

Również spotkania środowiskowe, zabawy karnawałowe, andrzejkowe czy „biesiady energetyczne”, są stałym elementem działalności koła. Zimowe atrakcje to też tradycyjny kulig i spotkanie „przy ogniu”. Nie gnuśniejemy, a wręcz przeciwnie poddajemy się modnym trendom wypoczynku jak: aktywne uczestnictwo w turniejach paintballa czy bowlingu („O Puchar Prezesa Koła”). Organizujemy w Kole rajdy rowerowe, uczestniczymy w spływach kajakowych.
W działalności stowarzyszeniowej spotykamy się z przychylnością, współuczestniczeniem w naszych sepowskich przedsięwzięciach przez sympatyków Koła. Stąd już krok do dalszej aktywnej działalności w Kole. Miło mnie zakomunikować, że działania takie nie pozostają bez oddźwięku. W ostatnich latach powiększyli nasze grono: Błaszczuk Ryszard, Cholewczuk Dariusz, Głąbik Dominik, Miśniakiewicz Krzysztof, Mrugała Ewald, Robota Piotr, Sadowska Renata, Szewczyk Łukasz, Targowicz Agata.
To co wiem, jesteśmy jedynym z niewielu Kół SEP posiadającym aktualnie prowadzoną stronę internetową, którą można otworzyć ze strony Oddziału Opolskiego SEP lub bezpośrednio (www.sep.nysa.pl). Za pomocą strony na bieżąco zarząd komunikuje się z członkami koła – „aktualności”, gdzie ogłaszane są aktualne przedsięwzięcia koła. Na stronie można zapoznać się z historią koła, a w „kronice” przeczytać sprawozdania z odbytych imprez.

 

 

2017 styczeń 29 Moszna zamek

  •  Zwiedzenie zamku – oprowadza przewodnik; 
  •  Wejście na wieże zamkową; 
  • „Księżniczka Czardasza” – operetka.

Tegoroczne postanowienie noworoczne < będę relacjonował krótko >, muszę odchudzić Kronikę, bo ostatnio strasznie przytyła, a opasłość nie ma wzięcia. Czy to się uda? …. Zobaczymy.

Zamek w Mosznej. Tym razem nietypowo. Zbiórka na dziedzińcu zamku, więc trzeba przejawić własną inwencje, by zaistnieć na wycieczce. Teraz szybko, krótko o zamku. Zamek to jedną z największych atrakcji Opolszczyzny i jeden z najciekawszych zamków w Polsce. Swoją sławę zawdzięcza bajkowemu wyglądowi - ma 365 pomieszczeń, 99 wież i wieżyczek. Zwiedzamy też największą wieżę pałacową. Ze szczytu rozpościera się wspaniały widok na otaczający park oraz piękny krajobraz Gór Opawskich. Na wieży czeka także niespodzianka - spotkać można tam "gościa", który zamieszkuje zamek od wielu lat - ale to tajemnica i wiedzą o niej Ci co tam byli. Jedna z wież nadal pełni funkcje wieży ciśnień.

Pałac powstał w połowie XVII w. Eklektyczna bryła składa się z odbudowanej po pożarze z 1896 r. barokowej części środkowej, neogotyckiego skrzydła wschodniego i skrzydła zachodniego w stylu neorenesansowym. Od 1866 do 1945 roku zamek był rezydencją potentatów przemysłowych - śląskiego rodu Tiele-Wincklerów. To im zawdzięcza swój obecny kształt i krążące legendy, m.in. tę dotyczącą liczby wież (gdyby sto – to garnizon wojska). Według innej ród miał 99 majątków i hrabia postanowił dać temu wyraz w liczbie wieżyczek. Mieliśmy okazję zwiedzić zabytkową jadalnię, kawiarnię, byłą salę balową, podziwiać wspaniałą trzy poziomową bibliotekę, gabinet hrabiego. Sale: myśliwska, drewniana, biała, czy pod pawiem, każda z nich to prawdziwy unikat. Te wspaniałe korytarze, schody, tu - jest czym oko nacieszyć. Pobyt w okazałej, pełnej ciepłego klimatu oranżerii dopełnia resztę niezapomnianych wrażeń.

W tym samym miejscu kolejna uczta dla ducha. Teatr Muzyczny „Castello” prezentuje jedną z najsłynniejszych operetek "Księżniczka Czardasza” autorstwa Imre Kalmana. Rozsiadamy się wygodnie w fotelach i …już ognisty czardasz wciąga nas w „M ...jak miłość” z dobrym hapy`endem (książę Edwin Lippert-Weylersheim i miłość do artystki teatralnej Sylvii Varescu).

Jedna z pierwszych niedziel 2017 roku spędzona na wielu niecodziennych atrakcjach. To wszystko dzięki Pierwszej Organizatorce Koła działającej na niwie kulturalnej, turystyczno-krajoznawczej. To Ona – kol. Dorota Stecko w większości dba o nasze ciekawe spotkania i atrakcyjne spędzenie czasu. Tym razem też, przy menedżerskim wsparciu Prezesa kol. Mariana Osipiuka. Nowy Rok się zaczął i…. atrakcje również. Dzięki !!

 

2017 luty 23 Zebranie członków Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej

  • Rozstrzygnięcie Konkursu z Wystawy w Nyskim Muzeum 
  • Prelekcja „ Z kart historii Energetyki Nyskiej” 
  • Przedstawienie przez Zarząd programu pracy koła na rok 2017 
  • Dyskusja nad planem pracy koła w roku 2017
  • Smaczne pączki od Zarządu Koła.

Wręczenie nagrody dla zwycięscy konkursu „Z dziejów energetyki” ogłoszone-go podczas wystawy wybranych eksponatów Muzeum Energetyki w Niemodlinie prezentowanych podczas uroczystości 70 lecia Kół SEP na Ziemi Nyskiej. Zwycięzcą konkursu został kol. Ewald Mrugała. W nagrodę otrzymał książkę Prof. Jerzego Hickiewicza "Roman Dzieślewski - Pierwszy polski profesor elektrotechniki i Jego współpracownicy" oraz „Przewodnik po Gminie Niemodlin”. Nagrodę wręczył kol. Marian Osipiuk nieetatowy Kustosz niemodlińskiego Muzeum Energetyki.

Kolejna tradycyjna tłusto-czwartkowa (w obecności wspaniałych pączków) prelekcja techniczna oparta o materiały (prezentacja prelekcji - to dokumenty, szkice, mapy) pochodzące z niemodlińskiego Muzeum Energetyki, a przedstawiona przez kustosza pełnego pasji kolekcjonerskiej kolegę Mariana Osipiuka. Jak każdy pozytywnie zakręcony pasjonat nigdy nie mający za dużo czasu. Dziś było o historii energetyki na Opolszczyźnie i Ziemi Nyskiej. Ilość danych powalająca, starczyłoby na mała monografie. Dla przypomnienia kilka ciekawych dat (moim zdaniem). W 1904 roku w Nysie uruchomiono elektrownię gazową – dwie prądnice prądu stałego o mocy 160kW i 75kW; 1909 r. w Opolu uruchomiono oświetlenie uliczne; 1915/16 w Nysie wybudowano elektrownie wodną o mocy 275kW, a następnie rozbudowano do 510kW; w 1923 powstaje ÜWO (Überlandwerk Oberschlesien AG - będąca własnością Elektrowni w Berlinie i Kommunales Kraftwerk Oppeln); nyski budynek ÜWO - dziś siedziba „Tauronu” - wybudowany prawdopodobnie w 1934 roku.

Krótko o głównych zamierzeniach tego roku. Będzie jak zawsze prelekcja techniczna, prezentacje techniczne, wycieczki (do Belgii i Holandii, w Bieszczady i nad Zalew Soliński, do Lwowa ), spotkania środowiskowe, wyjazdy na imprezy kulturalne. Co do szczegółów odsyłam do protokółu zebrania do wglądu u koleżanki Doroty Stecko – Sekretarza Koła.

Pączków nie będę zachwalał, ale naprawdę były świetne. Smaczne były, ale się skończyły i dobrze. Do domu biegiem - by zakazane kalorie stracić.

Działo się to tradycyjnie w tłusty czwartek A.D. 2017

 

Zgodnie z zapowiedzą z dnia 28.08.2016 oto odpowiedź na pytanie/quiz. Elektrownie wodne na Małej Panwi rozmieszczone są w następujących miejscowościach: Turawa, Osowiec/Węgry, Kolonowskie, Luboszyce, Żędowice. Będą budowane kolejne. Są już przygotowane kolejne projekty, a nawet rozpoczęte prace ziemne.

 

2017 luty 25-26 Kotlina Kłodzka zwiedzamy:

  • Paczków - Muzeum Gazownictwa 
  • Paczków - Centrum Nauki i Muzeum Techniki 
  • Złoty Stok - Kopalnia Złota 
  • Bal karnawałowy w stylu lat 70 tych –„Złoty Jar” 
  • Wycieczka na Jawornik (872 m n.p.m.) 
  • Biesiada przy ognisku

Paczków – polskie Carcassonne. Tym razem nie zwiedzamy średniowiecznych murów i zabytków architektury. Naszym celem - technika - Muzeum Gazownictwa. Tu też każdy znajdzie coś ciekawego co go zainteresuje i na pewno zapamięta. Muzeum Gazownictwa mieści się w starych budynkach gazowni, która wybudowana w latach 1898-1901. Od roku 1902 dostarczała gaz dla potrzeb miasta początkowo głównie do oświetlenia ulic w rynku, napędu pomp wodociągowych oraz przygotowania posiłków. Zakres odbiorców z czasem rozszerzał się. Czynna była do połowy roku 1977. Obecnie teren gazowni w całości przeznaczono na skansen gazownictwa. Stanowi on jedyny w Polsce obiekt, gdzie zachowały się w całości urządzenia do produkcji gazu miejskiego. Zbiór muzealny zawiera ponad 3 tysiące eksponatów w tym gazowe urządzenia gospodarstwa domowego i przemysłowego. Bogatą kolekcję poza lampami gazowymi stanowią kuchenki, piecyki wody, lokówki, żelazka, a nawet lodówka gazowa. Ci co mieli w domu instalację gazową na pewno odnaleźli „swoje” urządzenia z czasów młodości. Większość eksponatów jest w pełni sprawna technicznie. Muzeum posiada największą w Europie kolekcję gazomierzy domowych (600 szt.) zgromadzonych w jednym miejscu. Oświetlenie terenu stanowią czynne latarnie gazowe, a budynki i urządzenia wyglądają prawie jak 100 lat temu, gdy wybudowano gazownię. Oglądamy i fotografujemy.

Kilka ulic dalej znajduje się Paczkowskie „Centrum Nauki”( na wzór warszawskiego Centrum Kopernika Warszawie-{gdzie byliśmy}). W starym XVIII wiecznym folwarku powstało „Centrum”. To muzeum techniki z wysublimowaną kolekcją starych samochodów. Tu znajduje się polski motocykl - legenda „Sokół 600” jak też cała kolekcja fordów, mercedesów, porsche, ferrari, czy RR. Ponad 30-ci samochodów - prawdziwych ikon motoryzacji).
„Centrum” to miejsce, gdzie można zapoznać się praktycznie z wieloma prawami fizyki szczególnie tymi wykorzystywanymi w technice motoryzacyjnej. Tu można podziwiać kolekcję trofeów Marcina Biernackiego byłego kierowcy rajdowego, założyciela centrum, przedsiębiorcę, pasjonata techniki. Na niezabudowanym terenie (położonym na stoku –Hople) powstała piękna winnica Poraj założona w 2005 roku (pow. 5 ha). Zabudowania folwarku dostosowano do potrzeb produkcji wina. W winiarni przykuwają uwagę ceglane stropy, wsparte centralnie na czterech kamiennych kolumnach dodając temu pomieszczeniu uroku. Dla nas kolejną atrakcją była winiarnia, w której odbywała się degustacja i prezentacja szerokiej gamy win produkowanych w winnicy. Mogliśmy też zobaczyć urządzenia służące do produkcji win oraz francuskie beczki dębowe, w których dojrzewają wina poszczególnych szczepów. Było czym się zachwycać, aż szkoda wychodzić. Niektórzy dla utrwalenia smaku zakupili buteleczkę wina na pamiątkę.

Na terenie powstała też hala, którą można dostosować zależności od potrzeb na: korty tenisowe, tor kartingowy, czy obiekt widowiskowy. Widzieliśmy przygotowania toru dla mini aut o napędzie elektrycznym. Tak oto wizja pasjonata doczekała się urzeczywistnienia i w budynkach pofolwarcznych, właściciele pałacyku Marienhof państwo Biernaccy stworzyli coś nowego, intrygującego.

Złoty Stok, a raczej Kopalnia Złota w Złotym Stoku to kolejne spotkanie z techniką na wycieczce Koła SEP nr28 Ziemi Nyskiej zorganizowanej przez kol. Dorotę Stecko – sekretarza Koła. Złoty Stok jest najstarszym ośrodkiem górniczo-hutniczym w Polsce. Kopalnię (rud arsenu) zamknięto w 1960 roku. Szacuje się, że w czasie 700 lat eksploatacji z miejscowych złóż pozyskano 2mln ton rudy, z której otrzymano około 15 t czystego złota i 126tys.ton arszeniku. Dziś „Kopalnia Złota" to specjalnie przygotowana trasa turystyczna z ekspozycją muzealną obejmująca dwie sztolnie. W pierwszej z nich - „Gertrudzie" (500 m) - mogliśmy podziwiać unikatową kolekcję map geologicznych, dawne górnicze instrumenty geodezyjne, tygle i piec do wytopu złota, bogatą kolekcję skał, rud i minerałów z całego świata. Można zobaczyć też zbiór pamiątek związanych z 10-wiekową tradycją i historią wydobycia złota oraz zapierający dech w piersiach „skarbiec” z 1066 sztabami złota. Druga ze sztolni –„Czarna" (700m znajduje się w górnej części Złotego Jaru. Ta sztolnia wiedzie XVI-wiecznymi, ręcznie kutymi wyrobiskami, poprzez komory, po wybranych gniazdach rudy złotonośnej. Podczas zwiedzania przedstawione są techniki górnicze stosowane na przestrzeni wieków. Mieliśmy okazję podziwiać jedyny w Polsce podziemny wodospad (o wys. 8 m), odbyć przejażdżkę podziemną elektryczną kolejką (powrót).

Dla chętnych była oferta własnoręcznego wybicia pamiątkowej ”złotej monety”. Cykliczne można obejrzeć pokaz odlewania złotych sztabek, wykonać złoty papier czerpany. W sąsiednim budynku czynna była ekspozycja - wystawa minerałów. Kopalnia z zachowanym prawie w oryginale Średniowiecznym Parkiem Techniki stanowi atrakcję unikatową w skali europejskiej. Wygrała też konkurs ”Najlepszy produkt turystyczny 2015 roku w Polsce”.

Po tylu atrakcjach czas na trochę relaksu . Oto i cichy zakątek na skraju miasta pensjonat „Złoty Jar”, dom otwarty na każdego podróżnego. Urokliwe miejsce u stóp Gór Złotych. Tu w Złotym Stoku jakoś wszystko kojarzy się ze złotem. Należy zatem przypuszczać, że będzie szlachetny odpoczynek, a potem pozłocisty czas zabawy.

Bal karnawałowy, cóż to za zabawa, która nie pozostawia po sobie wspomnień. Tym razem rzucone hasło „Impreza w stylu lat 70-tych” i taki też obowiązywał strój. Ha ...dla wielu uczestników tej zabawy lata 70-te to wiek przedszkolny lub niemowlęcy. Trzeba było się trochę natrudzić, by dopasować swój wygląd do wymagań organizatorów i ... historii co prawda bliskiej, ale już historii. Zadanie spełnione i DJ wczuwający się w nastrój bawiących się, umiejętnie podsycał płomień zabawy. Pamiętając o Noworocznym przyrzeczeniu > ma być krótko < . Na tym zakończę. Humory dopisały i niektóry kończyli zabawę przy brzasku nachodzącego dnia.

W kolejnym dniu wejście na Jawornik (872m n. p. m.). To najwyższy szczyt zachodniego pasma Gór Złotych. Sprawdzian dla uczestników wycieczki. Problemów nie było. Ci co weszli – spacerkiem – to zaprawieni w turystycznym trudzie członkowie Koła SEP nr28 Ziemi Nyskiej i ich towarzysze, sprawdzeni w „bojach” sympatycy koła. Na szczyt prowadzi czerwony szlak -2 ÷2,5 godz. i już szczyt Jawornika Wielkiego (dawniej zwanego też Świętą Górą). Nagroda … to wejście na dwupoziomową platformę widokową (o wys.11,75m) skąd rozpościera się panorama na Złoty Stok, Kamieniec, Paczków. Naprawdę piękne widoki, no może trochę zasłaniają drzewa.

Czas na posiłek na łonie natury. Ognisko, czas biesiady. Na początek tradycyjny kijek z kiełbasą do osobistego opieczenia. Jadło z polowej kuchni opalanej drewnem - w niej staropolski bigos oraz pajda chleba. Kubek grzanego wina na ogrzanie. Wszystko podane na drewnianych talerzach z drewnianymi sztućcami. Cóż można chcieć więcej….. taka T r a d y c j a.

Najedzeni, trochę zmęczeni wracamy. Duże, małooo! ..o!. ogromne uznanie za trud w organizacji kolejnej imprezy dla koleżanki Doroty Stecko – Sekretarza Koła od członków Koła nr28 Ziemi Nyskiej i ich sympatyków. Trzymamy kciuki, by jej gorący zapał nigdy, przenigdy nie ostygł.

Panorama ze szczytu Jawornika Wielkiego

 

 

2017 marzec 12 Teatr Śląski w Katowicach – Wyjazd na spektakl

  • „Skazany na bluesa” – spektakl muzyczny 
  • dojazd autokarem

Spektakl poświęcony niezapomnianemu wokaliście, nieżyjącemu już Ryszardowi Riedlowi – wokaliście zespołu Dżem. Riedel określony został przez prestiżowy amerykański magazyn Rolling Stone jako „ostatni hippis naszych czasów”. Prowadzony przez niego tryb życia naznaczony był między innymi przez narkotyki, a ponieważ zdominowały one jego życie, dochodziło do wielu spięć między nim a zespołem. Prowadził życie outsidera, często opuszczał próby nagrań i nie przychodził na własne koncerty. Kilkunastu aktorów Teatru Śląskiego, grająca na żywo kapela, tworzy oryginalny śląski klimat artystów, klimat symboli dający w efekcie magiczny sen o Ryśku. Tak, dziś w teatrze przyśnił mi się Rysiek… Nieśmiertelne piosenki Dżemu układają się w poruszającą historię o przyjaźni, wolności i miłości, lecz przede wszystkim o nie zawsze wygranej walce z samym sobą". Spektakl w adaptacji i reżyserii Arkadiusza Jakubika, w roli głównej wystąpił Maciej Lipina.

Ryszard Riedel w jednym z ostatnich wywiadów mówił: "Cholernie się boję. Chciałbym ostrzec wszystkich przed jakimikolwiek używkami. Te zabawki raczej źle się kończą".

Teatralna adaptacja moim zadaniem była brawurowa. Jestem pod wrażeniem. Dzięki organizatorom wyjazdu! Kolejna udana niedziela.

 

2017 marzec 23 Prezentacja techniczna
w siedzibie ”Tauron Dystrybucja” w Nysie (sala konferencyjna)

  • „Tajemnica” technologii LED 
  • Pokaz gotowych źródeł światła, podzespołów, eksponatów 
  • Urządzenia do pomiarów lamp LED 
  • Prowadzi: Piotr Skrobotowicz - pasjonat, twórca patentów w technologii LED, właściciel firmy APE z Opola.

Kolejna porcja informacji technicznych dla biorących udział w mini akademii prezentującej nowości z dziedziny LED.

Na początek kilka słów o firmie promującej nowinki. APE (Auto Power Elektronic) z Opola to producent podzespołów elektronicznych, elektrotechnicznych dla branży motoryzacyjnej. Powstała w 1984 roku w Opolu. Nowością firmy są żarówki o niskiej mocy (4W daje taki efekt jak 40 W w tradycyjnej żarówce) i charakterystycznym podłużnym kształcie, które można stosować np. w żyrandolach w kościołach czy domach. Najnowsze opracowane przez opolską firmę żarówki (o mocy 10, 25 ,40,60 i 100 W) mogą być zastosowane do oświetlenia ulicznego. Niektóre modele żarówek APE mogą być zastosowane w lampach okrągłych typu kula, inne w tradycyjnych płaskich i do tych APE przygotowało żarówki świecące tylko w jedną stronę. Dzięki temu uzyskano ograniczenie świecenia w oprawę lampy i niepotrzebne zużywanie energii. Co najważniejsze, żarówki z APE są inteligentne, czyli z możliwością sterowania światłem. Ta nowa cecha żarówek LED-owskich daje nowe możliwości oszczędzania energii elektrycznej - informuje Piotr Skrobotowicz. Nasze żarówki możemy dopasować do indywidualnych potrzeb w danym terenie. LED-y można tak zaprogramować, żeby świeciły mocniej w określonych porach nocy i słabiej w okresie, kiedy ulice są mniej uczęszczane, albo dopasować czas świecenia do pór roku. Precyzja w programowaniu jest tak duża, że mogą być one ustawione specjalnie nawet w konkretne dni – np. w Wigilię czy Sylwestra mogą świecić mocniej przez dłuższy czas niż w pozostałe noce. Każda żarówka jest więc dedykowana – zaprogramowywana raz, co oznacza, że producent musi znać konkretne oczekiwania odbiorcy. To wymaga wysokiej precyzji w planowaniu punktów oświetleniowych jak i dokładnych planów wymiany – modernizacji oświetlenia. Tu nie może być żadnej improwizacji. Nagrodą może być uzyskanie oszczędności nawet do 80 proc. i wydłuża żywotność źródeł światła. Inteligentne LED-y z Opola oświetlają też już hale sportowe w Niemczech. Zastosowano je także do oświetlenia podcieni w opolskim Rzemieślniku. APE za zgodą miasta właśnie testuje swoje żarówki w Opolu na placu Daszyńskiego przy toaletach, gdzie 150-watowe dotychczasowe żarówki sodowe zastąpiono 10-watowymi. W kwietniu żarówki LED-owe z APE będą testowane w Opolu na ul.10 Sudeckiej Dywizji Zmechanizowanej.

O nowościach można byłoby jeszcze więcej, ale wyłuskałem jedną nowinkę - może „rodzynek”. Niektóre prezentacje może dla części uczestników „ Miniakademii LED”– firmy APE Opole nie były już całkiem nowe tym bardziej, że w spotkaniu uczestniczyli nie tylko członkowie Koła SEP nr 28 Ziemi Nyskiej, ale również pracownicy „Tauronu” jak i przedstawiciele odpowiedzialni za inwestycje w Gminach, które zainteresowane są obniżaniem kosztów oświetlenia.